Szykuje się starcie... dwóch średniaków. Kto faworytem?
15.05.2011
Od 10 ligowych meczów gliwiczanie nie potrafią zgarnąć kompletu punktów. Ostatni raz ta sztuka udała im się w spotkaniu inaugurującym rundę wiosenną, kiedy to dwoma trafieniami pokonali zdezorganizowaną Odrę Wodzisław Śląski.
Taktyka:
Piast ma spory problem ze strzeleniem gola z akcji, stąd też swoich szans upatrywać mogą w stałych fragmentach gry. W tej materii raczej nie przyda się Brazylijczyk Maycon. Zresztą trener Marcin Brosz bardzo szybko ściągnął z placu gry wypożyczonego zawodnika w ostatnim meczu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała. Zwinnego napastnika zastąpił rosły Bartosz Iwan. Nie bez znaczenia mogą być dynamiczne "skrzydła". Jakub Biskup i Tomasz Podgórski na pewno sprawią sporo kłopotu przyjezdnym z Kluczborka. Szkoleniowiec może także pokusić się o wystawienie w ataku Jakuba Smektały. Szybki zawodnik nie dość, że absorbowałby część bloku defensywnego, to dodatkowo z łatwością mógłby dopadać do piłek, które będą posyłane ze środka boiska.
Atmosfera:
Ta wygląda dość dobrze. Oczywiście o sielance mówić nie można, bo w głowach wciąż gromadzą się myśli związane z ogromnym problemem, jakim jest wygrywanie. - Może po prostu za dużo myślimy? Ciągle przewijają się różne scenariusze danych sytuacji, które następnie i tak zostają zaprzepaszczone. Może teraz czas wyjść na boisko i przestać myśleć? Bo myśląc o tym wszystkim, spalamy się i nic nam nie wychodzi. Oczywiście poza boiskiem jest już inaczej. Rozmawiamy z chłopakami o tym i tamtym, że można było zrobić coś lepiej. Następnie próbujemy tego na treningach i... wychodzi. Szkoda, że nie jest tak na meczu - mówi Rudolf Urban, pomocnik Piasta.
Sytuacja kadrowa:
W niedzielę na placu gry nie wystąpi raczej właśnie Urban. Wciąż ciągnąca się za nim kontuzja stopy spędza zawodnikowi sen z powiek. - Cóż ja mogę. Staram się wrócić do dyspozycji, ale to jak na złość wraca. Jedynie co mogę, to trochę potruchtać. Na pełnię sił będę zmuszony jeszcze poczekać - złości się Urban. Poza tym trener Brosz ma niezwykle przyjemny ból głowy, związany z doborem kadry na to spotkanie, gdyż cała reszta jest do jego dyspozycji.
Zdaniem bukmachera:
Tobet natomiast nie ma żadnych wątpliwości, kto w tym spotkaniu będzie stroną przeważającą. Według bukmachera, ekipa przyjezdna nie ma większych szans na zwycięstwo. Kurs wygląda następująco: 1-1.65; x-3.40; 2-4.90.
Piast Gliwice - MKS Kluczbork
niedziela, 17:00
sędziuje Piotr Wasielewski (Kalisz).
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła - Lewczuk, Klepczyński, Matras, Buryan - Biskup, Zganiacz, Sielewski, Podgórski - Smektała, Maycon.
Taktyka:
Piast ma spory problem ze strzeleniem gola z akcji, stąd też swoich szans upatrywać mogą w stałych fragmentach gry. W tej materii raczej nie przyda się Brazylijczyk Maycon. Zresztą trener Marcin Brosz bardzo szybko ściągnął z placu gry wypożyczonego zawodnika w ostatnim meczu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała. Zwinnego napastnika zastąpił rosły Bartosz Iwan. Nie bez znaczenia mogą być dynamiczne "skrzydła". Jakub Biskup i Tomasz Podgórski na pewno sprawią sporo kłopotu przyjezdnym z Kluczborka. Szkoleniowiec może także pokusić się o wystawienie w ataku Jakuba Smektały. Szybki zawodnik nie dość, że absorbowałby część bloku defensywnego, to dodatkowo z łatwością mógłby dopadać do piłek, które będą posyłane ze środka boiska.
Atmosfera:
Ta wygląda dość dobrze. Oczywiście o sielance mówić nie można, bo w głowach wciąż gromadzą się myśli związane z ogromnym problemem, jakim jest wygrywanie. - Może po prostu za dużo myślimy? Ciągle przewijają się różne scenariusze danych sytuacji, które następnie i tak zostają zaprzepaszczone. Może teraz czas wyjść na boisko i przestać myśleć? Bo myśląc o tym wszystkim, spalamy się i nic nam nie wychodzi. Oczywiście poza boiskiem jest już inaczej. Rozmawiamy z chłopakami o tym i tamtym, że można było zrobić coś lepiej. Następnie próbujemy tego na treningach i... wychodzi. Szkoda, że nie jest tak na meczu - mówi Rudolf Urban, pomocnik Piasta.
Sytuacja kadrowa:
W niedzielę na placu gry nie wystąpi raczej właśnie Urban. Wciąż ciągnąca się za nim kontuzja stopy spędza zawodnikowi sen z powiek. - Cóż ja mogę. Staram się wrócić do dyspozycji, ale to jak na złość wraca. Jedynie co mogę, to trochę potruchtać. Na pełnię sił będę zmuszony jeszcze poczekać - złości się Urban. Poza tym trener Brosz ma niezwykle przyjemny ból głowy, związany z doborem kadry na to spotkanie, gdyż cała reszta jest do jego dyspozycji.
Zdaniem bukmachera:
Tobet natomiast nie ma żadnych wątpliwości, kto w tym spotkaniu będzie stroną przeważającą. Według bukmachera, ekipa przyjezdna nie ma większych szans na zwycięstwo. Kurs wygląda następująco: 1-1.65; x-3.40; 2-4.90.
Piast Gliwice - MKS Kluczbork
niedziela, 17:00
sędziuje Piotr Wasielewski (Kalisz).
Przypuszczalny skład
Piast: Szmatuła - Lewczuk, Klepczyński, Matras, Buryan - Biskup, Zganiacz, Sielewski, Podgórski - Smektała, Maycon.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów