Szpital im. Stefana Okrzei. Doping piłkarzy sprzed telewizora

30.10.2009
- Kilka razy w karierze zdarzało się, że trzon drużyny nie mógł zagrać i udawało nam się wygrywać - mówi Sławomir Szary, który - podobnie jak piątka innych graczy - nie wystąpi przeciwko Lechii.
Ostatni pojedynek przy Okrzei w tym roku (od listopada Piast przenosi się do Wodzisławia - przyp. red) gliwiczanie rozegrają w poważnym osłabieniu. - Będziemy musieli sobie poradzić bez Pawła Gamli, który zmaga się z bólem pleców. Nie zagra Mariusz Muszalik, którego dopadła bardzo wysoka gorączka. Z kolei za nadmiar żółtych kartek pauzować musi Maciej Michniewicz, a podczas spotkania pucharowego kontuzji nabawił się Mateusz Kowalski - wylicza Sławomir Szary, który - a jakże - mecz z Lechią obejrzy najpewniej sprzed telewizora w domowym zaciszu.

- Na początku tygodnia doskwierała mi 40-stopniowa gorączka. W efekcie wylądowałem w szpitalu. Do niedzieli będę na antybiotykach, więc nie jestem pewien, czy dzień później wrócę do treningów. A dzisiaj? Trudno powiedzieć, czy znajdę się chociaż na trybunach - martwi się Szary.

W ostatniej chwili z talii trenera gliwiczan wypadł Przemysław Łudziński. - Katastrofa! Jednak już kilka razy w mojej karierze zdarzało się, że trzon drużyny nie mógł zagrać i udawało nam się wygrywać - nie traci optymizmu 30-latek. - Mam nadzieję, że koledzy staną na wysokości zadania. Wszyscy "niedysponowani" będziemy za nich trzymać kciuki - dodaje Sławomir Szary.

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk

piątek, 20:00
sędziuje Artur Radziszewski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Piast: Kwapisz - Kaszowski, Glik, Matuszek, Chylaszek - Smektała, Sedlaczek, Krzycki, Biskup - Wilczek - Olszar.

Lechia: Kapsa - Kaczmarek, Kożans, Wołąkiewicz, Bąk - Pietrowski, Surma, Nowak, Buzała - Lukjanovs, Zabłocki.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również