Szmatuła: Porażka z Łęczną to wypadek przy pracy

14.05.2015
Piast w sobotę gra derbowy mecz z Ruchem. Udało nam się chwilę porozmawiać z Jakubem Szmatułą - bramkarzem gliwickiego klubu.
Łukasz Laskowski/Press Focus
SportŚląski.pl : W poprzednim meczu pechowo przegraliście z Górnikiem Łęczna. Czy to wpłynęło na wasze nastroje przed derbami Śląska?

Jakub Szmatuła : Na pewno ta porażka popsuła nam trochę humory, ale wierzę, że był to wypadek przy pracy. Musimy się bardziej skonsolidować, aby wynik w najbliższym meczu był trochę lepszy. Tylko kolejnymi meczami możemy zbudować pewność siebie.

W poprzednich dwóch meczach z Piastem Grzegorz Kuświk zdobywał bramki. Czy jego brak może wam pomóc w odniesieniu zwycięstwa?

Przygotowując się do meczu nie skupiamy się na jednym zawodniku, a na całej drużynie Ruchu, ale wiadomo, że Kuświk to najskuteczniejszy gracz Ruchu i to na pewno działa na naszą korzyść, że akurat w tym meczu nie zagra.

W bramce Piasta w tym sezonie stało już czterech graczy, czy ta niepewność, brak stabilizacji wpływają na waszą postawę w meczach i na treningach?

Ciężko powiedzieć czy na meczach, ale na treningach każdy stara się zaprezentować z jak najlepszej strony i później sztab szkoleniowy decyduje kto zagra w najbliższym meczu. W trzech poprzednich meczach grałem ja, dwa z tych spotkań wygraliśmy. Jeżeli wynik jest dobry to można powiedzieć, że bramkarz zespołowi pomógł.

Czy taka ostra rywalizacja pomiędzy bramkarzami wpływa na wasze pozaboiskowe relacje?

Z Dobrivojem mamy bardzo dobre relacje i to, że walczymy o miejsce w składzie nie ma wpływu na nasze kontakty, Jeden trzyma za drugiego kciuki i życzy drugiemu jak najlepiej.

Dziękuję za rozmowę.

Dziekuję również.
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również