Szkoleniowiec Ruchu jest spokojny o zaangażowanie Sadloka

01.09.2010
21-letni obrońca został sprzedany do Polonii Warszawa, ale do stolicy przeniesie się dopiero zimą. Okazuje się, że to był warunek nie tylko trenera Waldemara Fornalika, ale również samego piłkarza.
- To była prośba Maćka, który bardzo związany z Chorzowem chciał dograć w Ruchu do końca rundy jesiennej - mówi dyrektor sportowy Ruchu, Mirosław Mosór. - Maciek jest prawdziwym profesjonalistą, wiele razy udowadniał, że można na niego liczyć, więc chciałbym uspokoić tych, którzy zastanawiają się, czy będzie grał na sto procent, mając w kieszeni kontrakt  z nowym klubem - dodaje.

Spokojny o zaangażowanie Sadloka jest również Waldemar Fornalik. - Maciek tak naprawdę w Ruchu zaczął przygodę z wielką piłką i on z tego zdaje sobie znakomicie sprawę. Na pewno będzie grał tka, y zasłużyć na kolejne powołania do reprezentacji Polski, by godnie pożegnać się z chorzowskimi kibicami. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości - zapewnia szkoleniowiec Ruchu.

10 procent z sumy transferowej (około trzy miliony złotych) otrzyma Pasjonat Dankowice.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również