Szkoleniowiec Radzionkowa: Nie boję się powiedzieć, że...

26.05.2011
- Uważam, i nie boję się powiedzieć, że są to trzy oczka, które zadecydowały o tym, że Ruch Radzionków ma już pewne utrzymanie w pierwszej lidze - cieszył się wczoraj Artur Skowronek.
To był mecz dwóch zespołów, które zawodzą tej wiosny. Po końcowym gwizdku cieszył się Ruch, choć to Piast utrzymywał się dłużej przy piłce. Artur Skowronek taktykę nastawioną na obronę tłumaczył między innymi kontuzjami Łukasza Skorupskiego i Wojciecha Mroza.

- Stąd taka głęboka defensywa w naszym wykonaniu. Piast grał otwartą piłkę, dążył do wyrównania, chciał ten mecz wygrać. My przez ostatnie 30 minut mocno pracowaliśmy jako zespół, tworzyliśmy monolit, by dowieźć zwycięstwo do końca - cieszył się Skowronek.

- Jak się nie strzela bramek, to się nie wygrywa. My nie strzelamy w kolejnym już meczu - westchnął Marcin Brosz. Prowadzony przez niego Piast nie wygrał dwunastego meczu z rzędu!
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również