Szkoleniowiec Polonii: "Klepczyński bije Kulpakę o głowę"

19.11.2009
Jurij Szatałow zapowiada niespodzianki w pierwszym składzie. Nie będzie takową powrót Adriana Klepczyńskiego, który w ostatnim czasie nadrobił wszystkie zaległości i jest gotowy na "Jagę".
Klepczyński pauzował z powodu kontuzji, której nabawił się w październiku. Lukę w składzie wypełnił Piotr Kulpaka. 25-latek walczył o pozostanie w Bytomiu, bo wcześniej trafił na "czarną listę" za mecz w Pucharze Polski z Bytovią II Bytów. - I pod względem zaangażowania nie mam do niego zastrzeżeń. Piotr jest również trudny do przejścia w pojedynkach jeden na jeden - wskazuje Jurij Szatałow.

Trener Polonii najpewniej jednak posadzi w piątek Kulpakę na ławce. - Sęk w tym, że ma dużo problemów z taktyką. Źle ustawiał się z Lechem, straciliśmy gola przez to w Lubinie. Pod względem taktycznym Adrian Klepczyński bije go o głowę. Na ten moment - zaznacza Szatałow. Faktem jest, że bytomianie tracili przynajmniej jednego gola w każdym spotkaniu, w którym wystąpił Kulpaka.

Nie wiadomo, czy od pierwszej minuty wystąpi Marek Bażik. Słowak w z Lechem został zmieniony już w przerwie. - Nastąpił przesyt. Marek jest bardzo dobrym piłkarzem, ale najwyraźniej trzeba mu dać co jakiś czas odrobinę wytchnienia - dodaje szkoleniowiec Polonii.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również