Szkoleniowiec Odry wyrzucony na trybuny. Dziś bije się w pierś...

18.04.2011
Jarosław Skrobacz ostatnie akcenty derbów Ruchu Radzionków z Odrą musiał oglądać z trybun. Trener wodzisławian nie miał jednak o to pretensji do sędziego Tomasza Wajdy z Żywca.
- Nie wytrzymałem, gdy Jean Nganbe Nganbe niemal kopnięty został w głowę przez rywala, bez reakcji arbitra - przyznał po meczu Skrobacz, który jednak skarcił sam siebie za niepotrzebny wybuch emocji.

Szkoleniowiec Odry nie musi przynajmniej wstydzić się występu swojej niedoświadczonej drużyny. W wyjazdowym starciu z "Cidrami" piłkarze z Bogumińskiej momentami pokazywali całkiem niezły futbol. Remisy wprawdzie nie wystarczą im do utrzymania, ale jest chociaż nadzieja, że wkrótce będą także wygrywać.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również