Szkoleniowiec Odry: Jesteśmy niechcianym dzieckiem

15.03.2011
Klub z Wodzisławia Śląskiego wyprowadził się z Bogumińskiej. Wszystkie swoje rzeczy przewiózł do siedziby Gosława Jedłownik. Na stadionie MOSiR-u będzie rozgrywał jedynie mecze ligowe.
- Znajomi zaczepiają mnie mówiąc, że teraz będziemy w identycznej sytuacji jak Piast, który na swoim obiekcie jest gościem. To nieprawda, my jesteśmy w gorszej sytuacji niż klub z Gliwic. Oni są tu mile widziani, my natomiast niechcianym dzieckiem. Mówię to z przykrością, lecz od dwóch lat w Wodzisławiu nie ma żadnych inwestycji sportowych - wskazuje trener Jarosław Skrobacz.

Przypomnijmy, że w ostatni piątek podpisana została umowa między Odrą i MOSiR-em. Na jej mocy klub ma spłacać zaległości. I tak wczoraj Dariusz Kozielski, członek zarządu Odry, wykonał przelew 8 tysięcy złotych.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również