Szkoleniowiec Cracovii: Przestrzegałem przed nerwową grą
23.03.2014
– Zdawaliśmy sobie sprawę, że przyjeżdżamy na ciężki teren, gdzie praktycznie żaden zespół nie wygrał, ale przebieg pierwszej połowy mógł napawać nas optymizmem. Mogliśmy spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca – mówi trener „Pasów”.
– W drugiej części chcieliśmy być konsekwentni, ale stało się to, przed czym przestrzegałem zespół. Zagraliśmy nerwowo i niedokładnie. To była woda na młyn dla bielszczan, a nas błąd kosztował stratę dwóch punktów. Czuję więc niedosyt – dodaje Wojciech Stawowy, którego zespół nie zdołał awansować do czołowej „8” T-Mobile Ekstraklasy po 27. kolejkach.
– W drugiej części chcieliśmy być konsekwentni, ale stało się to, przed czym przestrzegałem zespół. Zagraliśmy nerwowo i niedokładnie. To była woda na młyn dla bielszczan, a nas błąd kosztował stratę dwóch punktów. Czuję więc niedosyt – dodaje Wojciech Stawowy, którego zespół nie zdołał awansować do czołowej „8” T-Mobile Ekstraklasy po 27. kolejkach.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów