Szkoleniowiec Cracovii ma duży sentyment do Polonii

23.04.2009
Artur Płatek w latach 90-tych ubiegłego stulecia przywdziewał barwy bytomskiego klubu. Tymczasem już w piątek prowadzone przez niego "Pasy" przyjeżdżają na Olimpijską.
- Sentyment do Polonii na pewno pozostał. Zawsze będąc na meczu w Bytomiu i patrząc na murawę przypominam sobie, jak kiedyś ciężko było przebiec z piłką od jednej bramki do drugiej. Płyta boiska była nachylona, a po grząskiej murawie ciężko się biegało. To były trudne czasy dla Polonii, niemniej zawsze mogliśmy liczyć na kibiców, którzy dodawali nam otuchy - wspomina Płatek.

Spośród obecnych zawodników bytomian, trener Cracovii najbardziej ceni Jacka Trzeciaka. - Jeżeli dobrze pamiętam, to mój ojciec ściągnął go do Radzionkowa, gdzie debiutował w I lidze - wspomina i dodaje, że w temacie innego gracza Polonii, Michała Zielińskiego, kiedyś... się założył.

[url=http://www.poloniabytom.com.pl/aktualnosci.php?a=5382&str=1][b]Przeczytaj cały wywiad z Arturem Płatkiem >[/b][/url]

- Dawno temu obserwowałem go na halowym turnieju. Zapadł mi w pamięć. Założyłem się nawet z Marcinem Broszem, że Michał będzie grał kiedyś dobrze w piłkę - zdradza Płatek.
źródło: SportSlaski.pl / poloniabytom.com.pl

Przeczytaj również