Szkoleniowiec Calisii: Zagłębie to nie jest klub z jakiejś wioseczki
07.08.2011
- Gratuluję Calisii wbrew pozorom zasłużonego zwycięstwa. Chciałbym zganić naszych zawodników za zachowanie, które miało miejsce w końcówce. Nie zachowali się fair. Trzeba też trochę przytknąć trenerowi gości, żeby trzymał na wodzy zawodników i siebie, bo takie teksty, które powiedzieli Szymon Matuszewski i Krzysztof Gościniak, nie przystoją "wielkim" piłkarzom. Wielkimi to oni może są wzrostem. Myślę, że kierownik słyszał epitety, które leciały w moim kierunku. Jak najbardziej potępiam zachowanie moich zawodników, a piłkarze gości też sobie powinni wziąć to do serca. Nie tędy droga - grzmiał Piotr Stach, trener Zagłębia.
Później szkoleniowiec przeszedł jednak do analizy meczu. - Fajnie wyglądała nasza gra w I połowie, bo stwarzaliśmy sobie sytuacje jak w ostatnim meczu z ROW-em. Mieliśmy trzy dogodne sytuacje, z których nie padła żadna bramka. Mam tutaj na myśli sytuacje Jankowskiego. Prowadzenie uzyskaliśmy po pięknym strzale Tomka Szatana. Wszystkie zmiany, które zostały przeprowadzone nic ciekawego nie wniosły do gry, wręcz osłabiły cały zespół - samokrytycznie stwierdził Stach.
Chwilę później nie pozostał mu dłużny Grzegorz Dziubek, trener beniaminka z Kalisza. - Zgodzę się, z tym, co trener Zagłębia powiedział, że pewne teksty i uwagi, nie przystoją moim zawodnikom. Ale także moim zdaniem takie zachowanie, nie przystoi kapitanowi, reprezentującemu tak zasłużony klub w historii polskiej piłki. Gram trochę lat w piłkę i w życiu bym się nie zdecydował na takie zachowanie. Moi chłopcy się mogli w tym momencie tak sfrustrować, że mogli powiedzieć jakieś głupie teksty. Zagłębie to nie jest klub z jakiejś wioseczki, tylko Zagłębie Sosnowiec. Przyjechaliśmy do utytułowanego klubu i nadziewamy się na taki numer. To jest coś nienormalnego, tym bardziej, że zawodnik mówił, że odda piłkę.- podkreślił Dziubek.
Później szkoleniowiec przeszedł jednak do analizy meczu. - Fajnie wyglądała nasza gra w I połowie, bo stwarzaliśmy sobie sytuacje jak w ostatnim meczu z ROW-em. Mieliśmy trzy dogodne sytuacje, z których nie padła żadna bramka. Mam tutaj na myśli sytuacje Jankowskiego. Prowadzenie uzyskaliśmy po pięknym strzale Tomka Szatana. Wszystkie zmiany, które zostały przeprowadzone nic ciekawego nie wniosły do gry, wręcz osłabiły cały zespół - samokrytycznie stwierdził Stach.
Chwilę później nie pozostał mu dłużny Grzegorz Dziubek, trener beniaminka z Kalisza. - Zgodzę się, z tym, co trener Zagłębia powiedział, że pewne teksty i uwagi, nie przystoją moim zawodnikom. Ale także moim zdaniem takie zachowanie, nie przystoi kapitanowi, reprezentującemu tak zasłużony klub w historii polskiej piłki. Gram trochę lat w piłkę i w życiu bym się nie zdecydował na takie zachowanie. Moi chłopcy się mogli w tym momencie tak sfrustrować, że mogli powiedzieć jakieś głupie teksty. Zagłębie to nie jest klub z jakiejś wioseczki, tylko Zagłębie Sosnowiec. Przyjechaliśmy do utytułowanego klubu i nadziewamy się na taki numer. To jest coś nienormalnego, tym bardziej, że zawodnik mówił, że odda piłkę.- podkreślił Dziubek.
Polecane
II liga