"Szkoda, że w nowej rzeczywistości brakło miejsca dla Drabickiego"

02.05.2013
- To wspaniały, uczciwy człowiek, który swoim spokojem, dostojeństwem i doświadczeniem, robił wiele dobrego dla polskiej piłki - mówi o Józefie Drabickim, byłym prezesie Piasta Gliwice, Tomasz Jagodziński.
Były rzecznik PZPN w rozmowie z dziennikiem "Sport" mówi o polskiej lidze. Jako bełchatowianin, w sobotę będzie miał rozdarte serce. Dlaczego? - Będę miał straszny górniczy dylemat, bo Górnikowi kibicuję od dziecka. Zanim jeszcze zacząłem chodzić na mecze ówczesnej, A-klasowej, Skry Bełchatów, to już ściskałem kciuki za Górnikiem Zabrze. Teraz Górnik będzie się musiał mocno sprężyć, by pokonać gospodarzy. Życzę zabrzanom awansu do europejskich pucharów, ale w Bełchatowie będą mieli twardy orzech do zgryzienia. Podobnie jak ja - twierdzi.

Ligę uważa za ciekawą, bo wyrównaną. - Każdy może wygrać z każdym, więc to jest interesujące dla kibiców. To bodaj jedyny plus nieobliczalnej ekstraklasy, której poziom jest jednak coraz słabszy. Odchodzą z ekstraklasy też znakomici i zasłużeni dla polskiej piłki działacze. W tych kategoriach odebrałem dymisję Józefa Drabickiego, prezesa Piasta. To wspaniały, uczciwy człowiek, który swoim spokojem i dostojeństwem i doświadczeniem robił wiele dobrego dla polskiej piłki. Był też integratorem gliwickiego środowiska, szedł ramię w ramię z Piastem. Szkoda, że w nowej rzeczywistości Piasta zabrakło dla niego miejsca - podkreśla.
źródło: Sport

Przeczytaj również