Szemrany kupiec Odry

03.01.2009
Ważą się losy Odry. W piątek w klubie z Wodzisławia Śląskiego spotkali się działacze spółki, stowarzyszenia oraz długo oczekiwani goście z Czech. Za ofertą czeskiej firmy Parimex stoi najpewniej Stanislav Szabo.
Szabo to dość szemrana postać w futbolu naszych słowackich sąsiadów. Przez kilka lat był właścicielem klubiku, SK Eldus Mocenok. Rok po roku awansował z nim o klasę wyżej. W pewnym momencie był nawet bliski awansu do "Corgon ligi". Wszystko załamało się latem 2007 roku. Tuż przed startem sezonu Szabo wycofał zespół z rozgrywek.

- Było go stać na finansowanie zespołu w niższych klasach rozgrywkowych, ale później były już problemy. Klub miał kłopoty finansowe, a piłkarze nie otrzymywali swoich należności - informuje Peter Szurina z bratysławskiego "Sportu". W końcu futboliści o pomoc prosili piłkarskie władze.

Szabo wywołał też... korupcyjną aferę. Wręczył łapówkę jednemu z działaczy słowackiej federacji, a wcześniej o wszystkim poinformował policję i odpowiednie służby.

Czy to Szabo jest tajemniczym kontrahentem? - Nic nie powiem. Dajcie sobie spokój. Nie jestem upoważniony do udzielania takich informacji. Może wkrótce wszystko się wyjaśni - odpowiada Andrzej Surma, prezes stowarzyszenia MKS Odra, od którego firma zza południowej granicy chce odkupić część akcji wodzisławskiego klubu.
źródło: SPORT

Przeczytaj również