Szczakowianka - Zagłębie 1-2. W Sosnowcu szukają napastników

07.07.2009
Piłkarze Zagłębia pokonali w meczu sparingowym Szczakowiankę Jaworzno. Jedną z bramek dla sosnowiczan zdobył Konrad Koźmiński, który przed spotkaniem podpisał 2-letni kontrakt z II-ligowcem.
Koźmiński to kolejny piłkarz po Marcinie Lachowski, który wraca na Stadion Ludowy. "Lacha" czekał na to dwa lata, Koźmiński, który ostatnio grał w Szkocji aż pięć. - Pochodzę z Sosnowca, Zagłębie to mój klub.  Zawsze chciałem tutaj wrócić - podkreśla Koźmiński, który na listę strzelców wpisał się w 15 minucie wykorzystując podanie Krzysztofa Myśliwego. - Na Konrada zdecydowałem się szybko, ale nadal rozglądam się za graczami do przedniej formacji. Nie chcę aby powtórzyła się sytuacja z ubiegłego sezonu, gdy nie było komu strzelać bramek. Sam Krzysiu Myśliwy tego nie pociągnie - podkreśla Piotr Pierścionek, trener Zagłębia.

Sosnowiczanie szybko objęli prowadzenie, ale riposta gospodarzy była błyskawiczna. Po trzynastu minutach było już 1-1. Wraz z upływem czasu szkoleniowiec sosnowiczan dał pograć testowanym graczom. Pierścionek przyglądał się grze Piotra Adamczyka (ostatnio Odra Opole), Marcina Juszkiewicza (Concordia Piotrków Trybunalski), Rafała Dardy i Macieja Batkę (obaj Wisław Kraków) oraz Kamila Guzika z Górnika Jaworzno. Darda wpisał się nawet na listę strzelców dzięki czemu Zagłębie rozstrzygnęło mecz na własną korzyść, ale na angaż w Zagłębiu nie ma raczej co liczyć.

Z testowanej dziś grupy najlepsze wrażenie sprawił Juszkiewicz. - Mógłby być alternatywą dla Marcina Lachowskiego, ale w obecnej sytuacji priorytet to napastnicy - podkreśla jak mantrę trener Zagłębia. Przesądzony jest już powrót do drużyny Adama Bensza, który po roku wraca z wypożyczenia do Odry Wodzisław. W środę nowy kontrakt z klubem powinien podpisać Adrian Pajączkowski, blisko porozumienia z władzami klubu jest również Arkadiusz Kłoda. Zagłębie porozumiało się także w sprawie ponownego wypożyczenia Michała Filipowicza.

- Kadra powoli się krystalizuje. Cieszę się, że ważne ogniwa jak Pajączkowski czy Kłoda zostają z nami. Rozglądamy się jeszcze za nowymi twarzami, ale czy ktoś jeszcze nas wzmocni trudno powiedzieć. Zespół solidne pracuje i myślę, że efekty tej pracy będą widoczne - mówi z nadzieją Pierścionek. W klubie wciąż mają nadzieję, że do Sosnowca trafią dwaj piłkarze Wisły obecnie przebywający na zgrupowaniu z pierwszą drużyną. Jednym z nich jest Łukasz Burliga.
źródło: KP

Przeczytaj również