Szatałow pod wrażeniem defensywy Chelsea

07.05.2009
Polonia Bytom straciła najwięcej goli w ekstraklasie, bo aż 40! Średnia daje półtora straconego gola na jeden mecz. Być może Jurij Szatałow będzie "katował" swoich graczy nagraniami... Chelsea Londyn.
Szkoleniowiec Polonii jest pod wrażeniem tego, jak londyńczycy potrafili ograniczyć ofensywny potencjał FC Barcelony. Przypomnijmy, że angielska drużyna straciła w półfinałowym dwumeczu ledwie jednego gola (i tak jednak odpadła). - Grać z taką dyscypliną w obronie, jak to robi Chelsea, to marzenie każdego trenera. Trzeba jednak podkreślić umiejętności defensywne jej zawodników. Pod tym względem to najlepsza drużyna w Europie - uważa trener bytomian, który w przerwie wczorajszego meczu przewidział, że padnie jeszcze jedna bramka. Wcześniej natomiast miał w zwyczaju pokazywać swoim piłkarzom spotkania angielskiej Premiership.

Teraz jego myśli zaprząta Arka Gdynia. Polonię usatysfakcjonuje jedynie zwycięstwo, zatem z zachowaniem wszelkich proporcji można stwierdzić, że bytomianie muszą zagrać jak... Barcelona. - Mogę opowiadać bajki, że rzucimy się do frontalnych ataków. Prawda jest taka, że zobaczymy na ile nam przeciwnik pozwoli. Musimy zdobyć co najmniej jedną bramkę oraz wymieniać piłkę mądrze i rozważnie - podkreśla Szatałow.

Do jego dyspozycji, prócz Grzegorza Podstawka (kontuzja), zabraknie Marcina Radzewicza (czerwona kartka w meczu z Cracovią).
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również