Szatałow o pracy w Polonii: Nie dało się ich wygonić ze stołówki
12.12.2010
Jeszcze dwa miesiące temu Jurij Szatałow zasiadał na ławce bytomian. W końcówce października zdecydował się jednak odejść do Cracovii. Ale atmosferę w zespole z Olimpijskiej nadal chętnie wspomina... - Wypromowali mnie zawodnicy. Polonia za moich czasów to był świetny kolektyw. Wszyscy trzymali się razem. Nie było różnicy, czy ktoś był Polakiem, Słowakiem czy Czechem. Jedli razem obiady, mieli tyle wspólnych tematów, że nie dało się ich wygonić ze stołówki. Za tym musiały pójść przyzwoite, jak na ten zespół, wyniki - podkreśla szkoleniowiec, który w Krakowie na tak przyjazny klimat w szatni liczyć już chyba nie może...
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów