Szatałow: Nie jestem zadowolony ani z gry, ani z wyniku

22.10.2010
Bezbramkowy remis nie zadowolił nikogo, bo Polonia Bytom i Śląsk Wrocław zajmują miejsca w dole tabeli i potrzebują zwycięstw. - Szczególnie, kiedy gra się u siebie - zaznaczył Jurij Szatałow.
Szkoleniowiec Polonii miał wobec swoich zawodników sporo zastrzeżeń, szczególnie za postawę w pierwszej połowie. - Nie mieliśmy wtedy klarownych sytuacji, nie licząc zamieszania po stałym fragmencie gry. Graliśmy z pominięciem drugiej linii - wskazał. Drugą odsłonę ocenił lepiej. Żałował w szczególności akcji, w której zabrakło strzału. - Szymon Sawala już prawie miał piłkę na głowie. Szkoda, że nie zdołał jej skierować do bramki. Była to najbardziej klarowana okazja - mówił.

- U siebie trzeba zdobywać komplet punktów. Ani z gry, ani z wyniku nie jestem zatem zadowolony - dodał trener Szatałow. Jego vis a vis znajdował się w podobny nastroju.

Śląsk pod wodzą Oresta Lenczyka jeszcze nie przegrał. Sęk w tym, że ani razu nie zakosztował też smaku zwycięstwa. Wrocławianie zremisowali w Bytomiu trzeci mecz z rzędu. - Odkąd jestem trenerem tego zespołu, straciliśmy sześć punktów. Sytuacja jest bardzo trudna, a cyfry w tabeli bezwzględne - przyznał doświadczony szkoleniowiec.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również