Szanse są już tylko matematyczne, ale jeszcze walczą

28.04.2015
Gryfy nie miały większych problemów z pokonaniem Chaosu Poznań. Do końca sezonu zostały jeszcze dwie kolejki, w tabeli jednak nie powinny zajść większe zmiany.
Rugby Ruda Śląska
Choć spotkanie w Poznaniu zaczęło się od gapiostwa Gryfów, po którym gospodarze byli blisko zdobycia punktów, to jednak mecz był pod całkowitą kontrolą rudzian, którzy grali ambitnie, nie zważając na to, że szanse na awans do I ligi są już tylko i wyłącznie matematyczne. Goście aż 10-krotnie przyłożyli piłkę w polu punktowym rywala. Najwięcej przyłożeń - trzy - uzyskał Jakub Mańkowski.

Rudzianie w tabeli zajmują drugie miejsce i tracą dziewięć punktów do prowadzących Czarnych Pruszcz Gdański, którzy są już praktycznie pewniakami do wygrania ligi. Taką samą zdobycz co Gryfy mają Biało-Czarni Nowy Sącz. Ten zespół czeka jednak w następnej kolejce mecz z liderem rozgrywek, można więc przypuszczać, że drużyna z Rudy Śląskiej (która będzie grać z Rugby Wrocław) uzyska przewagę.

Wszystko jednak rozstrzygnie się w ostatniej serii gier, w której Gryfy podejmą Biało-Czarnych na Burloch Arenie.

Chaos Poznań - Igloo Rugby Ruda Śląska 6-60
Płusa 15, J. Mańkowski 15, Michalak 5, Mucha 5, Mol 5, Szczepek 5, Wojnowski 5, Jopert 5.

Gryfy: Gawron, Fura (Nowak), Jopert, Muc, D. Mańkowski, Maniecki (Krupiński), Wojnowski, J. Mańkowski, Płusa, Kołodziej, Karcz, Michalak, Mucha, Szczepek, Mol.
 
autor: Adrian Waloszczyk

Przeczytaj również