Szalona druga połowa w Niecieczy. Znów zmarnowali "11"!
05.11.2017
W pierwszej połowie nie działo się zbyt wiele. Wyróżnić można sytuację Joela Valencii, który wbiegł z piłką w pole karne, ale jego strzał z ostrego kąta obronił Jan Mucha. Tuż przed przerwą wykazać się musiał Dobrivoj Rusov przy groźnym strzale Szymona Pawłowskiego.
O drugiej części mówić i pisać można znacznie więcej, bo i więcej było sytuacji - zwłaszcza dla Piasta. Na nieco ponad 20 minut przed końcem sędzia Szymon Marciniak - po powtórce video - podyktował rzut karny dla gliwiczan za faul na Macieju Jankowskim. Z 11 metrów strzelać miał Patryk Dziczek, ale do piłki podszedł Michal Papadopulos. Czech strzelił fatalnie i Mucha nie miał problemów z obroną.
Kwadrans później Marciniak ponownie obejrzał powtórkę i kolejny raz skończyło się rzutem karnym - tym razem dla gospodarzy, za rękę Dario Rugasevicia. Łukasz Piątek uderzył skuteczniej od Papadopulosa i zespół z Niecieczy objął prowadzenie. Gliwiczanie w wielu meczach strzelali już gole w końcówkach i dzisiaj również ta sztuka im się udała. W 93. minucie Papadopulos uderzeniem głową doprowadził do wyrównania po bardzo dobrym dośrodkowaniu Aleksandra Jagiełły.
Podziału punktu jednak nie było, bo kilkadziesiąt sekund później - po centrze z rzutu wolnego Romana Gergela - głową gola zdobył Bartosz Śpiączka. Piast ponownie znalazł się pod "kreską". Mniej punktów od gliwiczan ma tylko Pogoń Szczecin...
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Piast Gliwice 2:1 (0:0)
1:0 - Piątek, 83' (rzut karny)
1:1 - Papadopulos, 90'
1:2 - Śpiączka, 90'
Nieciecza: Mucha - Szeliga (62' Fryc), Kupczak, Putiwcew, Miković - Miszak (64' Gergel), Jovanović (70' Stefanik), Mrozik, Piątek, Pawłowski - Śpiączka. Trener Maciej Bartoszek.
Piast: Rusov - Konczkowski, Korun, Pietrowski (12' Mak), Rugasević - Valencia (84' Jagiełło), Dziczek, Sedlar, Vranjes (64' Jankowski), Bukata - Papadopulos. Trener Waldemar Fornalik.
Żółte kartki: Stefanik - Papadopulos, Rugasz\ević, Dziczek.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 2612.
O drugiej części mówić i pisać można znacznie więcej, bo i więcej było sytuacji - zwłaszcza dla Piasta. Na nieco ponad 20 minut przed końcem sędzia Szymon Marciniak - po powtórce video - podyktował rzut karny dla gliwiczan za faul na Macieju Jankowskim. Z 11 metrów strzelać miał Patryk Dziczek, ale do piłki podszedł Michal Papadopulos. Czech strzelił fatalnie i Mucha nie miał problemów z obroną.
Kwadrans później Marciniak ponownie obejrzał powtórkę i kolejny raz skończyło się rzutem karnym - tym razem dla gospodarzy, za rękę Dario Rugasevicia. Łukasz Piątek uderzył skuteczniej od Papadopulosa i zespół z Niecieczy objął prowadzenie. Gliwiczanie w wielu meczach strzelali już gole w końcówkach i dzisiaj również ta sztuka im się udała. W 93. minucie Papadopulos uderzeniem głową doprowadził do wyrównania po bardzo dobrym dośrodkowaniu Aleksandra Jagiełły.
Podziału punktu jednak nie było, bo kilkadziesiąt sekund później - po centrze z rzutu wolnego Romana Gergela - głową gola zdobył Bartosz Śpiączka. Piast ponownie znalazł się pod "kreską". Mniej punktów od gliwiczan ma tylko Pogoń Szczecin...
Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Piast Gliwice 2:1 (0:0)
1:0 - Piątek, 83' (rzut karny)
1:1 - Papadopulos, 90'
1:2 - Śpiączka, 90'
Nieciecza: Mucha - Szeliga (62' Fryc), Kupczak, Putiwcew, Miković - Miszak (64' Gergel), Jovanović (70' Stefanik), Mrozik, Piątek, Pawłowski - Śpiączka. Trener Maciej Bartoszek.
Piast: Rusov - Konczkowski, Korun, Pietrowski (12' Mak), Rugasević - Valencia (84' Jagiełło), Dziczek, Sedlar, Vranjes (64' Jankowski), Bukata - Papadopulos. Trener Waldemar Fornalik.
Żółte kartki: Stefanik - Papadopulos, Rugasz\ević, Dziczek.
Sędziował Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 2612.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów