"Szachrajstwo" w Odrze?

01.07.2009
Walne zgromadzenie akcjonariuszy Odry Wodzisław zostało przerwane. - Nie widzę w tej chwili sensu trwania takiej spółki. W takim szachrajstwie nie mam zamiaru uczestniczyć - mówi Andrzej Rojek.
Przewodniczącego rady nadzorczej spółki Odra S.A. irytują od dawna działania stowarzyszenia MKS Odra. Dwa podmioty, które tworzą klub, są w ciągłym konflikcie. Co tym razem było iskrą zapalną? W zgromadzeniu brał udział Roman Wistuba, pełnomocnik stowarzyszenia MKS Odra.

- Okazało się, że pan Wistuba nie ma umocowania, żeby głosować w punktach dotyczących harmonogramu walnego. Nie wyposażył go w takie uprawnienia zarząd MKS Odra. To jakiś absurd i destrukcja z drugiej strony! - piekli się Rojek.

Efektem było przerwanie obrad. Mają one zostać wznowione w czwartek. - Ja mogę się z tego wszystkie wyłączyć i zobaczymy, co wtedy będzie - dodaje przewodniczący rady nadzorczej i jeden ze sponsorów klubu.
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również