Świeżo upieczony tata bliski angażu w Polonii Bytom

04.02.2010
Błażej Telichowski w szalonym tempie zaczął ten rok. Narodziło się jego pierwsze dziecko, dwa dni później rozwiązał umowę z Polonią Warszawa, a w poszukaniu pracy wylądował w ekipie z Bytomia.
Jurij Szatałow przez całą zimę szukał konkurenta dla Davida Kotrysa. Sprawdzono kilku piłkarzy, polecany był Brazylijczyk, ale na zgrupowanie do Turcji poleciał Telichowski. - Zadzwonił i powiedział, że ma kartę na rękach. Słyszał, że panuje u nas dobra atmosfera i chciałby spróbować swoich sił - opowiada trener zespołu z Olimpijskiej. Dlaczego akurat do niego zadzwonił 26-letni piłkarz? - Słyszałem dużo dobrego o tym szkoleniowcu i o jego warsztacie. Polonia preferuje inny futbol niż pozostałe polskie drużyny, które "pałują” lub biją długie podania. Gra fajnie piłką. Mogę się tutaj jeszcze sporo nauczyć - tłumaczy Błażej.

Telichowski wcześniej został przebadany przez Ruch Chorzów. - Wyniki wypadły bardzo dobrze. Wróciłem pełen optymizmu do domu, lecz temat... padł. Co było przyczyną? Tak naprawdę nie wiem - wzdycha i dodaje, że podobnie potoczyły się rozmowy z dwoma innymi klubami. Wreszcie wygasła jego umowa z menedżerem i sam wziął sprawy w swoje ręce. Skontaktował się z Szatałowem i wstępnie uzgodnił warunki umowy z działaczami. Zapewnia, że nie ma dużym wymagań. Chce zapewnić stabilizację swojej rodzinie, która się 4 stycznia powiększyła o córkę Oliwię.

- Narodziny pierwszego dziecka są dużym przeżyciem i wydarzeniem, dlatego łatwo mi teraz w Turcji nie jest - mówi Błażej, który zlecił małżonce, aby wysyłała mu MMS-ami codziennie zdjęcia córeczki. - Gdy wrócę do domu, będzie dwa razy starsza niż w chwili, kiedy wyjeżdżałem. Dlatego staram się ją obserwować przez komputer. Zawsze to coś - tłumaczy.

Po sparingu z HNK Rijeka zapadła właściwie decyzja, że Telichowski podpisze kontrakt. - Skłaniam się, aby został - przyznaje trener Szatałow, co bardzo cieszy samego zawodnika, który szybko zaaklimatyzował się w nowym zespole. Z Polonii Warszawa zna Piotra Kulpakę. - Z Marcinem Radzewiczem grałem w Grodzisku Wielkopolskim. Szybko złapałem kontakt z Maćkiem Bykowskim, z którym dzielę pokój. On również jest nowym piłkarzem w Polonii, więc mamy sporo wspólnych tematów - dodaje Błażej.

Jeśli podpisze kontrakt, to czeka go jeszcze jedna ważna sprawa. W maju weźmie ślub.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również