Świetny spektakl MMA podczas gali "Adrenalina Fight" w Radlinie

21.09.2013
Na wysokim poziomie stała rywalizacja podczas gali MMA "Adrenalina Fight - Pierwsze Uderzenie", która odbyła się w sobotni wieczór na hali MOSiR w Radlinie.
Kilka nadspodziewanie dobrych walk obejrzeli kibice, którzy zgromadzili się na hali MOSiR Radlin podczas gali "Adrenalina Fight - Pierwsze Uderzenie". Rywalizacja toczyła się w oktagonie, otoczonym klatką, co dodawało walkom dodatkowego smaczku. Nieco ponad pół tysiąca fanów było w sobotni wieczór świadkami kilku efektownych zwycięstw i jednej odklepanej walki. Do rywalizacji przystąpiło sześć par męskich i jedna kobieca.

Jedną z najciekawszych było starcie Kamila "Kurczaka" Mosgalika z Mateuszem Legierskim. Na początku walki ten pierwszy złapał rywala za nogę boleśnie wykręcając mu kostkę. Wydawało się wówczas, że losy rywalizacji mogą szybko się rozstrzygnąć. Lagierski - którego tors zdobił tatuaż z herbem Ruchu Chorzów - zdołał się jednak wyswobodzić i kilkoma efektownymi akcjami wzbudził aplauz na widowni. Dwukrotnie był bliski znokautowania rywala potężnym kopnięciem w głowę z półobrotu, ale minimalnie chybiał. Na deski posłał Mosgalika prostym wymierzonym prosto w głowę, po którym sędzia ogłosił TKO.

Najkrótszą walką była z kolei rywalizacja Łukasza Kapsy z Przemysławem Wodeckim. Ten drugi od początku przejął inicjatywę i powalił rywala do parteru. Przez kilkadziesiąt sekund próbował on "dobrać się" do przeciwnika, a ten wykorzystując chwilę nieuwagi Wodeckiego zastosował kapitalne duszenie trójkątne nogami i sędzia musiał przerwać walkę.

Odklepać walkę z kolei zmuszony był Maciej Teresiak, który w walce wieczoru zmierzył się z Olivierem Bulą. Choć - na wzór poprzedniej walki - do ataku rzucił się Teresiak, to wkrótce losy rywalizacji się odwróciły. Bula powalił rywala po czym złapał rywala w morderczy uścisk, stosując niezwykle skuteczne i widowiskowe zza pleców, które na trybunach wywołało euforię.

Na koniec wieczoru do klatki weszły z kolei panie. Rękawice skrzyżowały wówczas Barbara Nalepka i Beata Wardzińska. Co ciekawe, w ich rywalizacji najwięcej było walki w stójce. Przewijały się elementy boksu i siłowania. Z obu stron kibice byli też świadkami duszenia przedramieniem, ale jednak żaden z tych aspektów nie zaważył o końcowym wyniku. Werdykt wydać musieli bowiem sędziowie.

Choć kibice zgromadzeni na trybunach i dziennikarze stawiali na zwycięstwo Waradzińskiej, która przez większość walki wydawała się być zawodniczką znacznie bardziej aktywną i efektywną, to arbitrzy jednogłośnie wskazali na Nalepkę. Ta zyskała uznanie w oczach sędziów akcją z końcówki pierwszej rundy, kiedy powaliła rywalkę i siadając na jej brzuchy zaczęła ciosami młotkowymi okładać głowę Waradzińskiej. Czyniła to z taką pasją, że jej akcję przerwał sędzia klatkowy, doszukując się przekroczenia przepisów.

Gala w Radlinie zakończyła się sukcesem. Organizatorzy zapowiedzieli już teraz, że zamierzają kontynuować tradycję i w kolejnych latach uczynić miasteczko śląską stolicą MMA.

FAIGHT CARD:


WALKA "Adventure Media" (62 kg) formuła K1
Rafał Krzyżok (białe) - Artur Wójcik (czarne)
WYGRANY: Artur Wójcik

WALKA "MaxFight.pl" (do 90 kg)
Krzysztof Bieniek - Tymoteusz Frydrych
WYGRANY: Tymoteusz Frydrych

WALKA "Kuźnia mocy" (73 kg)
Kamil "Kurczak" Mosgalik - Mateusz Legierski
WYGRANY: Mateusz Legierski

WALKA "Jahoo Tattoo" (66 kg)
Łukasz Kapsa - Przemysław Wodecki
WYGRANY: Łukasz Kapsa

WALKA "Soprano" (84 kg)
Marcin Pawłowski - Wojciech Nowak
WYGRANY: Marcin Pawłowski

WALKA WIECZORU "Powerplay" (70 kg)
Olivier Bula - Maciej Teresiak
WYGRANY: Olivier Bula

WALKA WIECZORU "Estrada Tyska" (55 kg)
Barbara Nalepka - Beata Wardzińska
WYGRANA: Barbara Nalepka
autor: Marcin Ziach

Przeczytaj również