Świąteczne reminiscencje

27.12.2014
Święta już za nami. Niemal każdy z nas dostał w tych dniach jakiś prezent. Czasem taki jak sobie wymarzył, czasem zapewne wprost przeciwnie. A jak to jest z piłkarzami Piasta?
piast-gliwice.eu
Dla Brazylijczyka Heberta niegdyś wspaniałym upominkiem były piłkarskie buty. I choć jak sam wspomina były to najzwyklejsze w świecie „korki”, on sam czuł się w nich jak profesjonalny piłkarz. Sześcioletni piłkarz. Dziś stoper z Rio marzy o tym by zostać... ojcem.

Podobnie jak Gerard Badia, którego dziecko urodzi się już na wiosnę. Kiedyś Hiszpan regularnie dostawał pod choinkę futbolowe piłki. Co ciekawe wciąż trzyma gdzieś ich okazałą kolekcję.

Inny hiszpański piłkarz Piasta – Ruben Jurado, dziś bardziej niż na otrzymywaniu prezentów skupia się na ich dawaniu. Szczególnie swej córce, która wprost uwielbia dostawać lalki i związane z nimi akcesoria.

Bardziej prozaiczne marzenia ma Adrian Klepczyński, któremu przydałyby się ciepłe skarpety. Może Aniołek wysłuchał tegorocznych próśb „Klepy” i sprezentował mu nowe... getry.

A jak to jest z Carlesem Martinezem? Swego czasu Marc był zafascynowany mikroskopem, który otrzymał od Dzieciątka gdy miał lat 8. W święta, które właśnie się skończyły Hiszpan życzył wszystkim po prostu miłości. I sam o nią także prosił.
źródło: SportSlaski.pl/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również