Surma chce, by Ruch pokazał wyższość polskiej myśli szkoleniowej

25.09.2013
Ruch Chorzów to jedyna drużyna w T-Mobile Ekstraklasie, w której nie ma zawodnika z zagranicznym paszportem. Co innego w Widzewie, tam przeważają obcokrajowcy.
- Bliżej mi do tego, co prezentuje się w Chorzowie. Przecież po to właśnie powstają w Polsce jak grzyby po deszczu akademie piłkarskie, by szkolić naszą młodzie, która potem, w przyszłości, będzie stanowiła o sile naszej piłki. Tylko taka logika ma, moim zdaniem, sens. Chociażby z tego powodu chciałbym bardzo, abyśmy wygrali w Łodzi, udowodnili wyższość polskiej myśli szkoleniowej - pomocnik Ruchu odniósł się do różnych koncepcji budowy drużyny, jakie w ostatnim czasie wciela się w życie przy Cichej i w Łodzi. Paradoks tej sytuacji polega jednak na tym, że "polski" Ruch prowadzi... Słowak.

Ruch chce zdobyć na Widzewie komplet "oczek" i wyprzedzić podopiecznych Radosława Mroczkowskiego w tabeli. - Jesteśmy pozytywnie nastawieni przed walką, choć identycznie byliśmy nastawieni przed meczem z Jagiellonią, a w Białymstoku przegraliśmy infantylnie, głupio. Mecz ze Śląskiem przywrócił nam wiarę w siebie, ale niczego już nie zadeklaruję po smutnym doświadczeniu z "Jagą" - powiedział Łukasz Surma.
źródło: Sport

Przeczytaj również