Straka może wskoczyć do składu, zaś Świerblewski musi poczekać

04.03.2010
Gabor Straka pauzował w Gdyni za kartki, a w tym tygodniu podkręcił staw skokowy. Słowak doszedł jednak do siebie i może zagrać przeciwko Zagłębiu Lubin. A Damian Świerblewski?
Zawodnik pozyskany z Podbeskidzia Bielsko-Biała musi się uzbroić w cierpliwość. Waldemar Fornalik na razie będzie stawiał na innych. - Świerblewski nie przepracował z nami ostatnich dwóch miesięcy. Odbył raptem dwa treningi. Dlatego na razie nie jest brany przeze mnie pod uwagę. Musi wywalczyć sobie miejsce w osiemnastce. Trudno aby był w bardziej uprzywilejowanej sytuacji niż ci, którzy w tym czasie ciężko pracowali pod moim okiem - tłumaczy szkoleniowiec.

Nadal nie w pełni formy jest Martin Fabusz. Co prawda ćwiczy indywidualnie, ale jeszcze potrzebuje czasu, aby dołączyć do zespołu. Ważnym ogniwem "Niebieskich" powinien być jego rodak. Straka w sparingach grał pierwsze skrzypce i z Arką nie wystąpił tylko dlatego, że musiał pauzować za kartki. Przeciwko Zagłębiu Lubin może już wystąpić. Pytanie, czy trener Ruchu zmieni zwycięski skład? - Mam dylemat, ale jakaś myśl już kiełkuje w głowie - odpowiada Waldemar Fornalik.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również