Stawarczyk był niezadowolony

28.08.2009
Obrońca pozyskany latem do Ruchu ma duże szanse, aby po raz pierwszy wystąpić od pierwszej minuty w meczu ligowym. Piotr Stawarczyk zastąpi najpewniej Rafała Grodzickiego.
Drugi z wymienionych musi znowu pauzować z powodu czerwonej kartki. - Z jednej strony pomaga drużynie, bo rywal nie ma stuprocentowych sytuacji. Z drugiej eliminuje sam siebie, a powodem wszystkiego jest jego złe ustawienie. Błędy te doskonale widać podczas analizy wideo - wytyka trener Waldemar Fornalik.

Wydawało się, że Stawarczyk wybiegnie w pierwszym składzie już w meczu z Arką Gdynia, kiedy Grodzicki pauzował po raz pierwszy. Wtedy jednak zasiadł na ławce. - Byłem niezadowolony, ale rozmawiałem ze szkoleniowcem na ten temat. Zrozumiałem jego decyzję. Teraz liczę, że dostanę szansę. Chcę się pokazać kibicom przy Cichej - dodaje.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również