Starzyński: Wykonaliśmy następny krok w drodze na podium
12.05.2014
- Nie stawiam sobie żadnych bramkowych wyzwań. Że na przykład chcę strzelić 10 bramek w sezonie. Ważne, żeby było ich dużo, a zespół wygrywał - uśmiechał się pomocnik. - Wydaje mi się, że z przebiegu meczu byliśmy drużyną lepszą. Graliśmy spokojnie, po ziemi. Wykonaliśmy następny krok w drodze na podium. Przed nami jednak jeszcze cztery trudne mecze, więc mamy jeszcze wiele pracy - mówił Starzyński.
Sebastian Ziajka, piłkarz Zawiszy, podkreślał, że opinia, jakoby zespół z Bydgoszczy skończył sezon po zdobyciu Pucharu Polski, jest krzywdząca. - Tak na pewno nie jest. Wciąż nam zależy na zwycięstwach i punktach. Dziś jednak graliśmy zbyt słabo, żeby zagrozić Ruchowi. Trudno tak na gorąco stwierdzić, dlaczego tak się stało - mówił.
Maciej Jankowski, napastnik Ruchu, który w końcówce strzelił trzecią bramkę, uważał, że kluczem do zwycięstwa było to, że niebiescy dłużej utrzymywali się przy piłce. - Wygraliśmy z Zawiszą trzeci raz w sezonie, ale nie można z tego wyciągać żadnych wniosków. Na każde zwycięstwo trzeba mocno zapracować i tak było właśnie w tym spotkaniu - ocenił.
- Nie wyszliśmy na pierwszą połowę. Trzy bramki, a w konsekwencji trzy punkty powodują, że nadal jesteśmy w grze o medale - dodał Grzegorz Kuświk, napastnik Ruchu.
Sebastian Ziajka, piłkarz Zawiszy, podkreślał, że opinia, jakoby zespół z Bydgoszczy skończył sezon po zdobyciu Pucharu Polski, jest krzywdząca. - Tak na pewno nie jest. Wciąż nam zależy na zwycięstwach i punktach. Dziś jednak graliśmy zbyt słabo, żeby zagrozić Ruchowi. Trudno tak na gorąco stwierdzić, dlaczego tak się stało - mówił.
Maciej Jankowski, napastnik Ruchu, który w końcówce strzelił trzecią bramkę, uważał, że kluczem do zwycięstwa było to, że niebiescy dłużej utrzymywali się przy piłce. - Wygraliśmy z Zawiszą trzeci raz w sezonie, ale nie można z tego wyciągać żadnych wniosków. Na każde zwycięstwo trzeba mocno zapracować i tak było właśnie w tym spotkaniu - ocenił.
- Nie wyszliśmy na pierwszą połowę. Trzy bramki, a w konsekwencji trzy punkty powodują, że nadal jesteśmy w grze o medale - dodał Grzegorz Kuświk, napastnik Ruchu.
Polecane
Ekstraklasa