Stal rozstrzelana. Sosnowiec wygrywa!
23.11.2014
Piłkarze Zagłębia Sosnowiec po raz pierwszy od bardzo długiego czasu zagrali tak jak się od oczekuje. Agresywnie, z pasją i przede wszystkim skutecznie. Trener Mirosław Smyła musiał długo trenować ze swoimi zawodnikami wykańczanie akcji, bowiem w dzisiejszym spotkaniu nastrzelali tyle bramek co w poprzednich pięciu meczach razem wziętych!
Rozstrzelanie mielczan zajęło zawodnikom z Sosnowca zaledwie 20 minut. Worek z bramkami rozwiązał Łukasz Matusiak, którego trafienie było ozdobą tego spotkania. Pomocnik sosnowiczan w 23. minucie huknął z ponad 30 metrów i bramkarz nie miał nic do powiedzenia. Kolejną bramkę zaledwie dwie minuty później zaliczył Jakub Arak wykorzystując podanie Huberta Tylca. Wychowanek Legii był najlepszym strzelcem Zagłębia, ale nie potrafił znaleźć drogi do bramki rywali już od 5 spotkań. W tym meczu udowodnił swój instynkt strzelecki jeszcze w 43. minucie ustalając wynik spotkania na 4-0. Na listę strzelców wpisał się jeszcze Hubert Tylec.
Zagłębie jechało do Mielca z obawami. "Chłopcy z nad Brynicy" nie potrafili w ostatnich dwóch meczach pokonać bramkarzy rywali, a Stal w 10 kolejnych spotkaniach straciła tylko dwie bramki! Wszelkie obawy zostały jednak rozwiane już po pierwszej połowie. Sosnowiczanie nastrzelali biało-niebieskim w ciągu 20 minut więcej bramek niż ci stracili przez 10 spotkań. Czynny udział w demolce brał Jakub Arak, który dwie bramki w meczu ostatnio zdobył... w pierwszym starciu ze Stalą Mielec. Konsekwencja godna podziwu.
Rozstrzelanie mielczan zajęło zawodnikom z Sosnowca zaledwie 20 minut. Worek z bramkami rozwiązał Łukasz Matusiak, którego trafienie było ozdobą tego spotkania. Pomocnik sosnowiczan w 23. minucie huknął z ponad 30 metrów i bramkarz nie miał nic do powiedzenia. Kolejną bramkę zaledwie dwie minuty później zaliczył Jakub Arak wykorzystując podanie Huberta Tylca. Wychowanek Legii był najlepszym strzelcem Zagłębia, ale nie potrafił znaleźć drogi do bramki rywali już od 5 spotkań. W tym meczu udowodnił swój instynkt strzelecki jeszcze w 43. minucie ustalając wynik spotkania na 4-0. Na listę strzelców wpisał się jeszcze Hubert Tylec.
Zagłębie jechało do Mielca z obawami. "Chłopcy z nad Brynicy" nie potrafili w ostatnich dwóch meczach pokonać bramkarzy rywali, a Stal w 10 kolejnych spotkaniach straciła tylko dwie bramki! Wszelkie obawy zostały jednak rozwiane już po pierwszej połowie. Sosnowiczanie nastrzelali biało-niebieskim w ciągu 20 minut więcej bramek niż ci stracili przez 10 spotkań. Czynny udział w demolce brał Jakub Arak, który dwie bramki w meczu ostatnio zdobył... w pierwszym starciu ze Stalą Mielec. Konsekwencja godna podziwu.
Polecane
II liga