Spyra wywalczy medal i wymaże z pamięci kibiców sukces trenera?

31.07.2009
Od wtorku w szwedzkiej Landskronie trwają Mistrzostwa Europy juniorów do lat 20 w podnoszeniu ciężarów.
Pierwszy udany start już za nami, jednak wszyscy kibice na Śląsku czekają na sobotę, gdy na pomost wyjdzie Sandra Spyra. - Stać ją na medal - mówi jej klubowy trener z Andaluzji Piekary Śląskie, Jacek Mazur.

Sandra Spyra rywalizuje w kategorii powyżej 75 kilogramów. Poza zasięgiem w tej kategorii wydaje się być jedynie Rosjanka Yuliya Kachaeva, która ma wyśrubowany rekord życiowy. Kwestia pozostałych miejsc jest sprawa otwartą. - Aktualny rekord Sandry to 203 kg w dwuboju. Wydaje się, że poprawienie tego rezultatu na 205 kg już powinno dać medal, przynajmniej brąz. Są trzy zawodniczki, które maja podobne wyniki, pomiędzy nimi wszystko się rozstrzygnie - prognozuje klubowy trener Sandry, Jacek Mazur.

Rekordowy wynik mieszkanka Piekar Śląskich osiągnęła na niedawnych Mistrzostwach Świata, które odbyły się w Bukareszcie. W rwaniu obecnie jej rekord wynosi 90 kg, w podrzucie 113 kg. - Mało brakowało, by podrzuciła 115. Wtedy by uplasowała się na szóstym miejscu - wspomina Jacek Mazur. Ostatecznie wśród sztangistek z całego globu Spyra była ósma. - Pokazała jednak, że drzemią w niej duże możliwości - wtrąca. Potwierdzeniem tego rywalizacja na ubiegłorocznych ME, kiedy była czwarta.

Jacek Mazur ze swoją zawodniczką jest w stałym kontakcie. Ostatnio rozmawiał z nią w miniony weekend. - Była lekko przeziębiona. Miała też problemy z nadgarstkiem, ale do zawodów wszystko powinno minąć. Półtora miesiąca temu była przetrenowana, ale teraz już jest ok. Sandra jest zawodniczką odporną psychicznie i silnej konkurencji się nie boi - trener wierzy w swoją podopieczną.

Przedstawicielka Piekar Śląskich na pomost wyjdzie w sobotę, o godzinie 10.30. - Postaram się do niej jeszcze zadzwonić koło 7.30 rano. Będę chciał ją wesprzeć, pogadać. A później będę już tylko śledził, jak sobie radzi - zdradza trener Jacek Mazur, jednocześnie prezes Andaluzji. - Mam nadzieję, że od soboty będziemy mogli mówić o największym sukcesie sportowym Sandry, moim trenerskim, jak i klubu - dodaje na zakończenie. Bo tymi ostatnimi w tej dyscyplinie w Piekarach Śląskich może do tej pory pochwalić się głównie, Jacek Mazur, który jest Mistrzem Świata w kategorii masters.

W sobotę na pomoście stanie także Paweł Koszałka z Budowlanych Opole rywalizujący w kategorii 105 kg. W środę jego kolega klubowy Tomasz Rosół zajął szóste miejsce w kategorii 69 kg z wynikiem 282 kg (127+155).
autor: DAN

Przeczytaj również