"Sprzedaż Piecha? Straciliśmy dobrego piłkarza i niewiele zarobiliśmy"
24.01.2013
Chorzowianie zarobią na Piechu 200 tysięcy euro. To mniej niż zakładali działacze Ruchu. - Straciliśmy dobrego piłkarza i niewiele zarobiliśmy na tej transakcji - rozkłada ręce prezes klubu, Dariusz Smagorowicz. Mówi się, że "Niebiescy" chcieli uzyskać za swojego najlepszego napastnika około 500 tysięcy euro.
Być może tyle udałoby się uzyskać za Piecha latem, gdy zainteresowanie wyrażał francuski klub Troyes. Przy Cichej napastnika wyceniano wówczas na 2 miliony euro... Więcej można było zarobić na ofercie Dynama Mińsk, które również było zainteresowane tym zawodnikiem. Piłkarz oferty Białorusinów nie brał jednak pod uwagę.
Kto okaże się najlepszym strzelcem Ruchu pod nieobecność Piecha? - Nie będzie łatwo zastąpić Arka. On kreował grę, skupiał na sobie obronę rywali i strzelał najwięcej goli w drużynie. Największy potencjał ma Kuświk. Oby tylko się odblokował i zaczął grać na miarę swoich możliwości. Mówiłem, że powrót Niedzielana na Cichą był dużym błędem i nadal tak uważam. Natomiast Jankowski jest bardzo chimeryczny - ocenia były snajper "Niebieskich", Mariusz Śrutwa.
Być może tyle udałoby się uzyskać za Piecha latem, gdy zainteresowanie wyrażał francuski klub Troyes. Przy Cichej napastnika wyceniano wówczas na 2 miliony euro... Więcej można było zarobić na ofercie Dynama Mińsk, które również było zainteresowane tym zawodnikiem. Piłkarz oferty Białorusinów nie brał jednak pod uwagę.
Kto okaże się najlepszym strzelcem Ruchu pod nieobecność Piecha? - Nie będzie łatwo zastąpić Arka. On kreował grę, skupiał na sobie obronę rywali i strzelał najwięcej goli w drużynie. Największy potencjał ma Kuświk. Oby tylko się odblokował i zaczął grać na miarę swoich możliwości. Mówiłem, że powrót Niedzielana na Cichą był dużym błędem i nadal tak uważam. Natomiast Jankowski jest bardzo chimeryczny - ocenia były snajper "Niebieskich", Mariusz Śrutwa.
Polecane
Ekstraklasa