"Sprężarki zawodników pracują na maksymalnych obrotach"

09.12.2011
- Naprawdę nie muszę nikogo motywować, w szatni mobilizacja jest „samoczynna” - zapewnia Waldemar Fornalik, trener chorzowskiego Ruchu przed jutrzejszym spotkaniem z Koroną Kielce.
- Wszyscy chętnie trenują, "sprężarki" zawodników pracują na maksymalnych obrotach. Chłopcy doskonale wiedzą, o co walczą. Chcą zwycięstwem zaakcentować „ostatki” i w dobrych nastrojach udać się na zasłużone urlopy. Już teraz nasze osiągnięcia w tym sezonie są dobre, skoro jednak wynik sportowy może być jeszcze lepszy, to dlaczego nie podnieść tego tematu z murawy? - pyta retorycznie Waldemar Fornalik.

"Niebiescy" wciąż mają szansę zakończyć rozgrywki w tym roku na podium. - Na tym etapie rozgrywek miejsca w tabeli są sprawą drugorzędną. Liczą się przede wszystkim punkty i tak podejdziemy do sobotniej konfrontacji. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bo też Korona nie jest łatwym przeciwnikiem. To silny personalnie i dobrze poukładany zespół. A przy tym waleczny, mający silne punkty we wszystkich formacjach. Trzeba się więc nastawić na ciężką walkę od pierwszej do ostatniej minuty, bo w tym meczu nikt tanio skóry nie sprzeda - dodaje szkoleniowiec Ruchu.
źródło: SportSlaski.pl / Ruch Chorzów

Przeczytaj również