"Sprawy piłkarskie w Odrze w ostatnim tygodniu zeszły na dalszy plan"

13.08.2010
- Musimy wiedzieć, kto rządzi w klubie! - denerwuje się Leszek Ojrzyński, trener piłkarzy Odry, którzy dziś w mocno pozasportowej atmosferze przy Bogumińskiej podejmą Górnika Łęczna.
Sytuacja w Wodzisławiu Śląskim jest nie do pozazdroszczenia. Każdego dnia docierają wieści o ciągłym "bezkrólewiu" i zmianach na głównych stanowiskach w klubie. Wczoraj informowaliśmy o tym, że z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej zrezygnował Andrzej Rojek. Ostatecznie zadecydowano, aby pakiet 48 procent akcji należących do stowarzyszenia MKS Odra trafił w ręce czeskiej firmy Rovina. - Sprawy piłkarskie w ostatnim tygodniu zeszły na dalszy plan. Wszyscy mamy nadzieję, że wkrótce wreszcie będziemy mądrzejsi. Musimy przecież wiedzieć, kto rządzi w klubie! - rozkłada ręce Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec zespołu.

Paradoksalnie, większe zainteresowanie mediów tematami pozasportowymi może wyjść na dobre piłkarzom. - Tylko w Polsce "wyroki" wydaje się już po pierwszej kolejce. Nikt przecież nie spodziewał się, że nasza gra od razu będzie wyglądać wzorowo. Teraz jesteśmy mądrzejsi o dwa następne spotkania. Każdy kolejny mecz może nam tylko pomóc, bowiem każdego dnia piłkarze poznają mój warsztat pracy, uczymy się siebie nawzajem - podkreśla Ojrzyński.

Nauka być może nie pójdzie w las, gdyż jego podopieczni po kompletnie nieudanej inauguracyjnej potyczce z Piastem Gliwice wywieźli pierwszy komplet oczek ze stadionu poznańskiej Warty. - Choć w dalszym ciągu poszukujemy do naszego składu napastnika. On byłby gwarantem pewnej równowagi w drużynie. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak dawać kolejne szanse graczom, którzy w seniorskiej piłce stawiają dopiero pierwsze kroki - dodaje.

Ojrzyński stara się zmieniać ustawienie swojej ekipy, bo jak sam wskazuje, ma jeszcze w zanadrzu kilka wariantów. - Jestem zwolennikiem zmian. Rzecz jasna wszystko zależy od rywala i dyspozycji poszczególnych zawodników. Podobnie będzie dzisiaj - uśmiecha się tajemniczo. - Nie jesteśmy jeszcze na takim poziomie, żeby gra się zazębiała. Tę rundę przeznaczamy na "docieranie się". Dopiero później będzie można nas rozliczać - kończy opiekun wodzisławian.

Odra Wodzisław - Górnik Łęczna
piątek, 19:00

Przypuszczalne składy

Odra: Buchalik - Pielorz, Radler, Markowski, Słodowy - Białożyt, Kuranty, Kokoszka, Szałek - Rybski, Hanzel.

Łęczna: Prusak - Zasada, Bartkowiak, Bożkow - Paluchowski, Miloseski, Zagurskas, Nikitović, Stachyra, Niżnik - Nildo.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również