Sprawa Jacka Trzeciaka nabrała tempa "Mody na Sukces"

22.05.2010
- Liczę, że Jacek rozpocznie nowy etap w swoim życiu. Lepiej kiedy odchodzi się w blasku i chwale - uważa Damian Bartyla. Prezes Polonii ma się spotkać z kapitanem i Wojciechem Skabą.
O tym, że 38-letni zawodnik może już więcej nie zagrać w zespole Polonii, mówiło się jeszcze przed ostatnim meczem minionego sezonu. Minął tydzień i wiemy tyle, że działacze i szkoleniowcy Polonii stawiają sprawę jasno. - Nasz trener, Jurij Szatałow, nie widzi Trzeciaka w koncepcji na nowy sezon. Dlatego Jacek dobrze zrobi, jeśli rozpocznie nowy etap w swoim życiu. Liczę na to, bo to człowiek, który odcisnął na rozwoju naszego klubu bardzo ważne piętno. Przeszedł z nim bardzo długą drogę. I nie wyobrażam sobie, aby Polonia funkcjonowała bez niego - zaznacza prezes Bartyla.

Dlatego nadal aktualna jest propozycja z rolą asystenta Szatałowa, czyli osoby odpowiedzialnej za skauting i szkolenie grup młodzieżowych. - Miałem sporo pracy, byłem w rozjazdach. Ale będę chciał porozmawiać z Jackiem na ten temat już w sobotę - mówił nam wczoraj Bartyla. Nic z tego nie wyjdzie. - Prezes nie mógł spotkać się w piątek, zaproponował więc sobotę, która jednak mi nie odpowiadała - tłumaczy "Trzeci" na łamach Dziennika Zachodniego. Sprawa nadal się więc przeciąga w czasie. - Mogę jeszcze poczekać, aby móc spokojnie porozmawiać o swej przyszłości - uspokaja Trzeciak, który czuje się jeszcze na siłach, aby grać.

Nowy tydzień w Bytomiu będzie więc szalenie pracowity. Wyjaśnić należy ostatecznie rolę obecnego kapitana. Poza tym w poniedziałek ma zostać ogłoszona lista transferowa. Na spotkanie z Damian Bartylą zaproszony zostanie także Wojciech Skaba. - Legia wyraziła chęć jego sprzedaży. Poznaliśmy jej warunki. Będziemy się targować, ale najpierw musimy poznać oczekiwania finansowe samego zawodnika - tłumaczy prezes Polonii i dodaje: - Myślę, że Wojtek zostanie z nami.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również