Sponsor pogrąża Sochę

03.02.2009
Właściciel rybnickiej firmy Rojek-Decor nie ukrywa, że gdy obejrzał dokumenty wodzisławskiego klubu i przyjrzał się układom, w jakich funkcjonowała Odra, to... wściekł się na jej byłego dyrektora Edwarda Sochę.
Andrzej Rojek w lipcu zeszłego roku kupił 20 procent akcji Odry Wodzisław, stając się głównym sponsorem tego klubu. Po kilku miesiącach działalności w polskiej piłce wzrok Rojka się wyostrzył.

- Jeżeli pan Socha sam jeszcze się nie zgłosił do Wrocławia, to przedstawiciele tamtejszego wymiaru sprawiedliwości prędzej, czy później po niego przyjadą - mówi Rojek. I dodaje. - Zebrałem o nim sporo ciekawych informacji w innych klubach, między innymi w Górniku Zabrze. Z tygodnia na tydzień utwierdzam się w przekonaniu, że w poprzednich latach Odra Wodzisław nie była klubem wolnym od korupcji.

Więcej w Przeglądzie Sportowym
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również