Spadają śląskie drużyny, spadają nasi sędziowie. Górecki w I lidze

21.06.2011
Dwa spadki i żadnych awansów. Taki bilans zanotowali w tym sezonie śląscy sędziowie. Mirosław Górecki z Katowic nie będzie już gwizdał w ekstraklasie, a Daniel Kruczyński z Żywca w I lidze.
Decyzje zapadły pod koniec ubiegłego tygodnia w Warszawie. Wobec tych niekorzystnych informacji pozostaje nam się cieszyć, że w elicie mecze będzie wciąż prowadziło dwóch arbitrów ze Śląska - Robert Małek z Zabrza i Sebastian Jarzębak z Bytomia.

- Oficjalnie nie otrzymałem żadnych decyzji, ale słyszałem o takim scenariuszu. Cóż, z końcem każdego sezonu trzeba się liczyć ze spadkiem. Czy byłem słabszy od kolegów? Nie chcę ich oceniać. Dla mnie te postanowienia nie są jakimś dramatem, bo sędziowanie traktuję jako hobby - podkreśla Górecki.

38-letni arbiter nie wyklucza jednak... zakończenia kariery sędziowskiej. - Aczkolwiek, raczej wybiegnę na boiska I-ligowe i zrobię wszystko, by jak najszybciej wrócić do ekstraklasy - zapowiada.

Na szczeblu I ligi, po spadku Kruczyńskiego, pozostaną Tomasz Wajda z Żywca, Michał Zając z Sosnowca i Rafał Rokosz z Siemianowic Śląskich.

Natomiast II-ligowe mecze będą gwizdać Dawid Bukowczan z Żywca, wspomniany Kruczyński, oraz Andrzej Chudy z Zabrza i Jacek Lis z Rudy Śląskiej.
autor: Michał Trela, KUB

Przeczytaj również