Sosnowiczanie "zagotowani" po remisie z drużyną czuba tabeli

15.04.2012
W sobotnie popołudnie Zagłębie zmierzyło się z drużyną Bytovii Bytów. Sosnowiczanie w drugiej połowie meczu wyszli na prowadzenie, ale stracili je już pięć minut później. Po spotkaniu byli wściekli.

- Na pewno nie zyskaliśmy dziś jednego punktu, tylko straciliśmy dwa! Znowu tracimy bramkę po stałym fragmencie gry, gdy zabrakło pokrycia i asekuracji rywala. Ta głupio stracona bramka sprawia, że nie odrabiamy strat - rytował się strzelec gola w tym spotkaniu, Rafał Jankowski. Rację koledze przyznał Marcin Lachowski, który również nie potrafił opanować nerwów.

- Brzydko mówiąc, jestem "zagotowany"!  W tej lidze jak się strzela jedną bramkę w 70. minucie, to trzeba taki mecz wygrać, a nie zaraz stracić gola. Musimy przeanalizować tę straconą bramkę, bo w naszym wykonaniu obrona przy stałych fragmentach gry to jest koszmar. To jest największe zagrożenie dla nas. Coś z tym musimy zrobić - wściekał się piłkarz. -  Na pewno jednak nie rezygnujemy z walki o utrzymanie - dodał.


 

źródło: zglebie.sosnowiec.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również