Solidny zmiennik
08.04.2009
Woś w 15 meczach jakie rozegrał w tym sezonie, do ostatniej minuty przebywał na boisku w ośmiu. Aż pięciokrotnie zmieniał go Daniel Rygiel. Podobnie było w ostatniej zwycięskiej potyczce z Lechią Gdańsk. - Moja gra nie była olśniewająca, dlatego trener wpuścił Daniela Rygla, który miał świeży zapas sił i mógł szarpnąć kilka razy na skrzydle - tłumaczy kapitan Odry. - Czech solidnie pracuje na treningach i zasługuje na to, by grać - dodaje.
Rygel wniósł sporo ożywienia w poczynania Odry w zwycięskim meczu z Lechią. - Wydaje mi się, że nie zagrałem źle, ale to kwestia drugorzędna. Najważniejsze są trzy punkty, które dosłownie wyszarpaliśmy przeciwnikowi z gardła. Po prostu wierzyliśmy, że zdołamy pokonać rywala i dlatego wygraliśmy - wyjaśnia Czech.
Rygel wniósł sporo ożywienia w poczynania Odry w zwycięskim meczu z Lechią. - Wydaje mi się, że nie zagrałem źle, ale to kwestia drugorzędna. Najważniejsze są trzy punkty, które dosłownie wyszarpaliśmy przeciwnikowi z gardła. Po prostu wierzyliśmy, że zdołamy pokonać rywala i dlatego wygraliśmy - wyjaśnia Czech.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów