Sobiech z Piechem dostaną zadanie rozmontowania obrony Odry?

09.04.2010
Andrzej Niedzielan od poniedziałku rozpocznie indywidualne treningi z piłką. Drugim szybkim napastnikiem, który nie może zagrać w niedzielę z Odrą Wodzisław, jest Marcin Zając. Kto go zastąpi?
- Mam 2-3 warianty zestawienia zespołu. Zastanawiam się nad nimi - odpowiada trener Waldemar Fornalik. Wydaje się, że największe szanse na zastąpienia Zająca ma Arkadiusz Piech, choć ten piłkarz akurat ostatniego występu z Pogonią Szczecin nie zaliczy do udanych. Wszedł z ławki i jeszcze przed końcowym gwizdkiem został przez szkoleniowca ściągnięty z boiska. Powód? - Arek miał problemy z łydką, a ja chciałem coś jeszcze nowego wnieść do naszego ataku. Był pomysł ściągnięcia Artura Sobiecha, ale uznałem, że jego wzrost może się jeszcze przydać - tłumaczy Fornalik.

"Niebiescy", mimo problemów z napastnikami, chcą przełamać swoją nieskuteczność. Będzie to o tyle trudne, że Odra w tym roku bramek traci niewiele. A dokładnie tyle, ile Ruch! - Bardzo dobrą robotę wykonuje Arek Onyszko - chwali Rafał Grodzicki, obrońca zespołu z Chorzowa, a swoje "trzy słowa" dodaje Waldemar Fornalik. - Cały zespół z Wodzisławia Śląskiego gra bardzo solidnie w obronie. Poza ostatnim meczem, w którym nie zagrało trzech jego podstawowych piłkarzy, defensywa Odry wyglądała naprawdę dobrze. Arek Onyszko "dorzucał" do tego interwencje w beznadziejnych sytuacjach - wskazuje trener Ruchu.

- Wodzisławianie większość punktów zbierają jednak u siebie. Do nas przyjadą z nożem na gardle. Liczę, że ta szczelna obrona Odry nas nie zatrzyma - nie traci optymizmu Grodzicki.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również