Smyła: Zawsze i wszędzie możliwość gry z Ruchem będzie splendorem

13.01.2013
Rozwój Katowice przegrał swój pierwszy sparing, ale rywalem była dobra drużyna, bo Ruch Chorzów. - Chłopcy go "wybiegali”, każdy się angażował - mówi szkoleniowiec II-ligowca.
Katowiczanie przegrali  sparing 0-1. - Ruch przyjechał w okrojonym składzie, bez swoich głównych gwiazd, ale reszta zawodników była. Dla nas zawsze i wszędzie możliwość gry z Ruchem będzie splendorem. Nasze spotkania zaczynam już nazywać tradycyjnymi… To już trzecia kolejna zima, gdy gramy z chorzowianami na początku okresu przygotowawczego. Jest to super rozpoczęcie! Trzeba się z tego cieszyć - tym bardziej, że nigdy nie było kontuzji. Myślę, że możemy być zadowoleni. Przegraliśmy, ale wynik jest oczywiście sprawą drugorzędną. Zwłaszcza w pierwszej tercji, gdy graliśmy składem, który reprezentował nas w większości meczów w rundzie jesiennej, zaprezentowaliśmy się bardzo fajnie - mówi opiekun Rozwoju.

W zespole Mirosława Smyły grali testowani gracze. Jak wypadli?
- Pojawiło się dwóch młodych chłopaków. Z jednym jesteśmy bardzo blisko porozumienia, drugi zostanie jeszcze z nami na następny tydzień. Po nim zadecydujemy, co dalej - informuje trener.
źródło: rozwoj.info.pl/SportSlaski.pl

Przeczytaj również