Smuda zagrzmiał przed Zagłębiem: Jak któryś zlekceważy rywala, to...
16.08.2013
25-letni dziś Patryk Małecki grał w Zagłębiu w sezonie 2007/2008. Krakowski klub wypożyczył go między rundami. Popularny "Mały" nie zbawił zespołu z Sosnowca, bo ten z wielkim hukiem i tylko 16 punktami na koncie, spadł do ówczesnej II ligi. Pomocnik zdobył jednak cenne doświadczenie, a w międzyczasie rozegrał 11 spotkań, strzelając dwa gole. Krótki pobyt obecnego zawodnika Wisły na Stadionie Ludowym nie miał dla niego dużego znaczenia, co podkreśla, pytany o okres występów w Zagłębiu.
Dziś Małecki przyjedzie wraz z innymi piłkarzami ekstraklasowej Wisły powalczyć o awans do 1/8 finału Pucharu Polski. Zagłębie stoi przed trudnym zadaniem. Ligę zaczęło nie najlepiej, wygrywając tylko jedno z trzech rozegranych spotkań. Z kolei przeciwnik zespołu Mirosława Kmiecia - mimo wielu przedsezonowych spekulacji, że będzie dostarczycielem punktów - spisuje się nieźle. Wisła jest jedną z czterech drużyn, które nie przegrały jeszcze meczu w ekstraklasie.
Dziś na Stadionie Ludowym zmierzy się drużyna II-ligowa z ekstraklasową i to goście są uważani za pewnego faworyta. Wiadomo jednak, że puchary rządzą się swoimi prawami i nie raz Dawid pokonywał Goliata. Smuda traktuje jednak dzisiejsze spotkanie jak ligowe. - Nie mam zamiaru dokonywać zmian w składzie, jedziemy wygrać ten mecz i awansować dalej - mówi trener Wiślaków. Pod znakiem zapytania stoi jedynie występ Rafała Boguskiego, który narzeka na drobny uraz..
Były selekcjoner już ostrzegł swoich piłkarzy na przedmeczowej konferencji prasowej. - Jeśli zobaczę, że któryś z zawodników lekceważy rywala, to od razu zdejmę go z boiska! - zagrzmiał Smuda. Zagłębie nie ma jednak nic do stracenia. Jeżeli zostawi na boisku serce, to może pokusić się o niespodziankę. Tym bardziej, że na stadionie ma pojawić się wielu kibiców. Zabraknie fanów z Krakowa, bo wojewoda śląski postanowił zamknąć na ten mecz trybunę gości.
Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków
piątek, 18:30
Sędzia Jarosław Przybył (Kluczbork).
Dziś Małecki przyjedzie wraz z innymi piłkarzami ekstraklasowej Wisły powalczyć o awans do 1/8 finału Pucharu Polski. Zagłębie stoi przed trudnym zadaniem. Ligę zaczęło nie najlepiej, wygrywając tylko jedno z trzech rozegranych spotkań. Z kolei przeciwnik zespołu Mirosława Kmiecia - mimo wielu przedsezonowych spekulacji, że będzie dostarczycielem punktów - spisuje się nieźle. Wisła jest jedną z czterech drużyn, które nie przegrały jeszcze meczu w ekstraklasie.
Dziś na Stadionie Ludowym zmierzy się drużyna II-ligowa z ekstraklasową i to goście są uważani za pewnego faworyta. Wiadomo jednak, że puchary rządzą się swoimi prawami i nie raz Dawid pokonywał Goliata. Smuda traktuje jednak dzisiejsze spotkanie jak ligowe. - Nie mam zamiaru dokonywać zmian w składzie, jedziemy wygrać ten mecz i awansować dalej - mówi trener Wiślaków. Pod znakiem zapytania stoi jedynie występ Rafała Boguskiego, który narzeka na drobny uraz..
Były selekcjoner już ostrzegł swoich piłkarzy na przedmeczowej konferencji prasowej. - Jeśli zobaczę, że któryś z zawodników lekceważy rywala, to od razu zdejmę go z boiska! - zagrzmiał Smuda. Zagłębie nie ma jednak nic do stracenia. Jeżeli zostawi na boisku serce, to może pokusić się o niespodziankę. Tym bardziej, że na stadionie ma pojawić się wielu kibiców. Zabraknie fanów z Krakowa, bo wojewoda śląski postanowił zamknąć na ten mecz trybunę gości.
Zagłębie Sosnowiec - Wisła Kraków
piątek, 18:30
Sędzia Jarosław Przybył (Kluczbork).
Polecane
II liga