Smuda: Sadlok jako jedyny potwierdził reprezentacyjne walory
04.05.2010
- Ruch był tego dnia lepszy. Końcówka była szalenie emocjonująca, wręcz dramatyczna. Dla kibiców było to więc bardzo atrakcyjne spotkanie - przyznaje Franciszek Smuda, który póki co nie chce podjąć się wytypowania, kto zostanie mistrzem kraju. - Ruch może być czarnym koniem tej rywalizacji. Jeśli wygra z Jagiellonią, to będzie bardzo mocny, ale jakkolwiek się to wszystko potoczy, to Ruch rozdaje karty w końcówce sezonu - uważa, mając w pamięci, że "Niebiescy" podejmą jeszcze u siebie Lecha Poznań.
A co sądzi o grze kadrowiczów w spotkaniu chorzowian z Legią? - Sadlok to jedyny piłkarz, który w tym meczu potwierdził reprezentacyjne walory. Grał pewnie, swobodnie, to był jego dobry mecz - chwalił.
- Do końca nie wiedziałem, że na trybunach będzie trener Franciszek Smuda. Tym bardzie się cieszę, że obejrzał nasz dobry występ - dodał ręce Sadlok.
A co sądzi o grze kadrowiczów w spotkaniu chorzowian z Legią? - Sadlok to jedyny piłkarz, który w tym meczu potwierdził reprezentacyjne walory. Grał pewnie, swobodnie, to był jego dobry mecz - chwalił.
- Do końca nie wiedziałem, że na trybunach będzie trener Franciszek Smuda. Tym bardzie się cieszę, że obejrzał nasz dobry występ - dodał ręce Sadlok.
Polecane
Ekstraklasa