Smuda: Po treningu płakałem!

16.05.2014
Trener najbliższego rywala Ruchu Chorzów ma spore zmartwienie przed poniedziałkowym meczem. Franciszek Smuda ma problemy z zestawieniem linii obrony.
Łukasz Laskowski/Pressfocus

Do kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego,  dołączył inny z wiślaków  - Gordan Bunoza. 
- Myśleliśmy, że Głowacki dojdzie do pełnej dyspozycji, ale niestety nadal boli go kolano. Przypuszczam, że do końca sezonu może z nami nie zagrać. W poniedziałek musimy sobie dać radę bez niego, a także bez Gordana Bunozy, który nadal jest kontuzjowany. Zmienimy zestawienie defensywy. Para Nalepa – Czekaj nie funkcjonuje zbyt dobrze. Michał Czekaj zagra prawdopodobnie na środku obrony z Dariuszem Dudką. Natomiast Łukasz Garguła może grać - mówił trener Wisły Franciszek Smuda.

Mimo problemów kadrowych szkoleniowiec krakowskiego zespołu wierzy w korzystny wynik w meczu z Ruchem.
- Nie możemy wrócić z Chorzowa bez punktów. Jeśli przegramy, nadzieja na zajęcie miejsca na podium pryśnie. Pierwszy raz w życiu spotykam się z taką sytuacją, że nie wiem, co będzie po każdym treningu. Przed wczorajszym treningiem byłem uśmiechnięty, a po nim płakałem - przyznał Franciszek Smuda. 

źródło: sportslaski.pl / ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również