Smuda nie porozmawiał, bo spieszył się na obiad do mamy
29.03.2010
- Spieszę się, bo mama ugotowała pyszny obiad - z uśmiechem rzucił szef naszej kadry i pojechał do rodzinnej Lubomi. Wcześniej żaden z piłkarzy raczej nie wywalczył niespodziewanego powołania. Najlepszy na boisku był Sławomir Peszko. Przedstawiciele kilku zagranicznych klubów byli ponoć rozczarowani faktem, że na murawie zabrakło Roberta Lewandowskiego.
- Może kupią któregoś z naszych piłkarzy, bo przecież nie byliśmy wcale gorsi o zawodników Lecha - skwitował pół żartem pół serio Dariusz Kozielski, członek zarządu Odry.
- Może kupią któregoś z naszych piłkarzy, bo przecież nie byliśmy wcale gorsi o zawodników Lecha - skwitował pół żartem pół serio Dariusz Kozielski, członek zarządu Odry.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów