Smuda: Jedna jak i druga drużyna wykazały się walecznością

18.02.2014
Nie ma u nas jeszcze harmonii i nie stwarzamy sobie tak świetnych akcji jakie mieliśmy w meczach towarzyskich i tu widać czym są sparingi a czym są mecze mistrzowskie - podsumowuje Smuda.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
- Pierwsze mecze czy to rundy jesiennej czy wiosennej to niewiadoma bo nie wiemy jak po sparingach drużyna jest przygotowana i jak się ona zaprezentuje w meczach o punkty. Jedna jak i druga drużyna wykazały się walecznością.  Nie ma u nas jeszcze harmonii i  nie stwarzamy sobie tak świetnych akcji jakie mieliśmy w meczach towarzyskich i tu widać czym są sparingi a czym są mecze mistrzowskie, cieszę się z pierwszego wygranego meczu i mam nadzieje że następne spotkania będą dużo lepsze - ocenia szkoleniowiec krakowskiej Wisły.


- Bronić się jest czasami łatwiej niż grać w ofensywie, naturalnie, że już byłem przyzwyczajony do defensywy z Jovanowiciem i Bunozą, natomiast w meczu rzeczywiście Głowacki z Bunoza byli świetną parą stoperów. W drugiej połowie był taki okres, że więcej panowaliśmy nad piłką i zaczęliśmy grać to czego oczekuje czyli gra od nogi do nogi. chwalił swoich podopiecznych. - chwali swoich zawodników.

Co trener "Białej Gwiazdy" myśli o postawie gliwiczan?
- Rzeczywiście Piast nie stworzył jakiś 100% sytuacji ale jest zespół, z którym gra się trudno szczególnie na ich boisku.

- Jestem pierwszy raz na nowym stadionie przy Okrzei. Ostatnio byłem  w Gliwicach z Lechem Poznań na starym obiekcie. Bardzo kameralny stadion, cieszę się, że już niemal każda drużyna w Ekstraklasie ma nowoczesne areny - kończy Franciszek Smuda.
źródło: SportSlaski.pl/ Piast Gliwice

Przeczytaj również