Smółka i Żunić zgodni: ważny mecz przegrany

19.05.2014
Trzy bramki stracił tyski GKS w potyczce z Flotą Świnoujście, zdobył tylko dwie. O tym, jak ważny dla znajdujących się w strefie spadkowej podopiecznych Jana Żurka był to mecz, świadczą wypowiedzi zawodników.

Paweł Smółka zapisał na swoim koncie jedenaste trafienie w tym sezonie. Marne to jednak pocieszenie. - Żal, smutek, to mało powiedziane. To już któryś mecz w tej rundzie, gdzie prowadzimy i wystarczy tylko utrzymać korzystny dla nas wynik do końca, a ostatecznie nie zdobywamy żadnych punktów. Nie wiem jaki jest tego powód, ale ta porażka niestety oddala nas od wyznaczonego celu. Musimy mieć do siebie pretensje za stracone gole, bo jeśli zatrzymalibyśmy akcję na 2:2, to spotkanie mogłoby się ułożyć zupełnie inaczej. Później było widać, że remis odpowiada Flocie, a na ich szczęście wykorzystali kolejny moment naszej nieuwagi i strzelili zwycięską bramkę - powiedział po meczu czołowy snajper I ligi.

Smółce wtórował kolega odpowiedzialny za defensywę. - Był to dla nas bardzo ważny mecz, który musieliśmy wygrać. Niestety stało się inaczej, przegraliśmy, ale nie możemy załamywać rąk, tylko w dalszym ciągu mocno walczyć o utrzymanie. Prowadziliśmy po pierwszej połowie 2:1 i powinniśmy zrobić wszystko, żeby ten wynik dowieźć do końca. Głupio stracone bramki spowodowały jednak, że kończymy ten mecz z zerowym dorobkiem punktowym - ocenił grający na środku obrony Ivica Żunić.

źródło: własne/gkstychy.info

Przeczytaj również