Śmigusowe „Piastunki”

28.03.2016
Gliwicki Piast, choć niedawno obchodził swoje siedemdziesięciolecie, nie ma w dorobku tak wielu pamiętnych występów na krajowym szczeblu centralnym rozgrywek, jak chociażby Ruch Chorzów czy Polonia Bytom. Nie znaczy to jednak, że niebiesko-czerwonym z Okrzei nie zdarzało się srogo zlać niektórych ze swoich rywali. Dotkliwe lanie naturalnie również się „Piastunkom” nie raz przytrafiło.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Najwyższą porażkę gliwiczanie ponieśli 03 kwietnia 1961 roku, gdy w ramach rozgrywek ówczesnej II ligi nie dali rady nawiązać równorzędnej walki z Naprzodem Lipiny. Goście ze Świętochłowic wygrali 7:0, do przerwy prowadząc dwoma bramkami.

Co prawda wiele lat później „Piastunki” poległy jeszcze wyraźniej, przegrywając z Unią Racibórz aż 2:10, nie zapominajmy jednak że ta konkretnie porażka, z 14 listopada 1992 roku, poniesiona została na czwartym szczeblu piłkarskich zmagań, czyli poza poziomem centralnym.

Były więc lania nie gorsze od tych w śmigus-dyngus, były też jednak okazałe tryumfy z udziałem piłkarzy Piasta. Największy ten z sierpnia 1999 roku. Niebiesko-czerwoni wygrali wtedy z ekipą LZS-u Naprzód Łubie aż 11:0 (6:0), w spotkaniu rozgrywanym w Pucharze Polski na szczeblu podokręgu.

Powiecie, ale to nie liga – nie liczy się. No to prosimy bardzo: Pierwsze rozgrywki ligowe po zakończeniu drugiej wojny światowej. Czasy odległe, ale futbol przecież niemalże taki sam jak dziś. KS Piast gra z zespołem ZZK Bytom. Wynik? 12:2 dla gliwickiej ekipy. Okazałe lanie, nie ma co!

Kończąc tego krótkiego newsa serdecznie dziękujemy Panu Grzegorzowi Muzia – najprawdziwszej „kopalni” wiedzy o Piaście – za wszystkie, niezwykle cenne, statystyczne dane dotyczące niebiesko-czerwonych.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również