Sławomir Szary zostaje w Piaście! "Trzeba naprawić to, co zepsuliśmy"
31.05.2010
Jeszcze kilka dni temu niemal pewne były przenosiny Sławomira Szarego do Białegostoku. Jak podkreślał sam zainteresowany, występu w "Jadze" byłyby dla niego wielkim wyzwaniem, bo przecież przed nią gra w europejskich pucharach. Tym bardziej dzisiejsza decyzja o podpisaniu kontraktu z Piastem może być odebrana w kategoriach zaskoczenia. - I przyznam szczerze, że... odbieram ją podobnie - uśmiecha się piłkarz. - Przez ostatni weekend biłem się z myślami, bo oprócz Jagiellonii miałem jeszcze dwie inne propozycje. Także z ekstraklasy - tłumaczy 31-latek.
Dlaczego więc doświadczony obrońca postanowił zostać przy Okrzei? - Miało na to wpływ kilka czynników. Po pierwsze, odczuwam naprawdę wielki niedosyt, bo bardzo źle czuję się po naszym spadku z ligi. W klubie jasno jednak postawiono sprawę, że na zapleczu ekstraklasy w każdych zawodach interesuje nas jedynie komplet punktów - dodaje. - Kolejnym aspektem jest to, że siedziba Piasta mieści się blisko mojego rodzinnego domu. Postanowiłem zostać również z tego względu, że jestem coś winien kibicom. Chcę naprawić to, co w ostatnim sezonie zostało zepsute - podkreśla "Szarik", który nowy kontrakt parafował na dwa lata.
- Nie chcę być odebrany jak asceta, ale mimo tego, że warunki kontraktów z innymi klubami byłyby lepsze, to na chwilę obecną nie to było najważniejsze. Praca, jaka jest przed nami do wykonania, jest dla mnie wystarczającą motywacją do gry - kończy Szary.
Dodajmy, że umowę z zespołem Ryszarda Wieczorka na rok przedłużył dziś Mariusz Muszalik.
Dlaczego więc doświadczony obrońca postanowił zostać przy Okrzei? - Miało na to wpływ kilka czynników. Po pierwsze, odczuwam naprawdę wielki niedosyt, bo bardzo źle czuję się po naszym spadku z ligi. W klubie jasno jednak postawiono sprawę, że na zapleczu ekstraklasy w każdych zawodach interesuje nas jedynie komplet punktów - dodaje. - Kolejnym aspektem jest to, że siedziba Piasta mieści się blisko mojego rodzinnego domu. Postanowiłem zostać również z tego względu, że jestem coś winien kibicom. Chcę naprawić to, co w ostatnim sezonie zostało zepsute - podkreśla "Szarik", który nowy kontrakt parafował na dwa lata.
- Nie chcę być odebrany jak asceta, ale mimo tego, że warunki kontraktów z innymi klubami byłyby lepsze, to na chwilę obecną nie to było najważniejsze. Praca, jaka jest przed nami do wykonania, jest dla mnie wystarczającą motywacją do gry - kończy Szary.
Dodajmy, że umowę z zespołem Ryszarda Wieczorka na rok przedłużył dziś Mariusz Muszalik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów