Sławomir Szary: Konflikt z trenerem Wieczorkiem? To już przeszłość!
18.03.2010
"Ciekawe, co na to Szary?". "Wieczorek dał mu jasno do zrozumienia, że nie widzi go w zespole Odry" - dywagowali nasi Czytelnicy tuż po zatrudnieniu na stanowisku trenera Piasta Ryszarda Wieczorka. Opiekun gliwiczan po objęciu sterów wraz z piłkarzami wybrał się na trzydniowe zgrupowanie w Dzierżoniowie... - Gdzie chwyciliśmy nowy impuls. Trener złapał z drużyną bardzo dobry kontakt. Przeprowadzał liczne indywidualne rozmowy z zawodnikami. Wszystko po to, żeby zrozumieć, co mamy poprawić w walce o utrzymanie w lidze. Pewne rzeczy na pewno ulegną w naszej grze zmianie - zapowiada Sławomir Szary, obrońca "Niebiesko-Czerwonych".
Co w sprawie konfliktu, który zrodził się jeszcze podczas pobytu Ryszarda Wieczorka i 31-letniego piłkarza w Wodzisławiu Śląskim? - To już przeszłość. Stare czasy, do których nie warto wracać - uśmiecha się obrońca "Piastunek". - Powiedziałem trenerowi, że może na mnie liczyć. Obaj zdajemy sobie sprawę, że przed nami wspólne, ciężkie zadanie związane z utrzymaniem zespołu w ekstraklasie. Jest ono jak najbardziej realne. Nie mamy na co czekać, musimy szukać punktów już w niedzielę, podczas derbowej konfrontacji z Polonią - podkreśla.
Co w sprawie konfliktu, który zrodził się jeszcze podczas pobytu Ryszarda Wieczorka i 31-letniego piłkarza w Wodzisławiu Śląskim? - To już przeszłość. Stare czasy, do których nie warto wracać - uśmiecha się obrońca "Piastunek". - Powiedziałem trenerowi, że może na mnie liczyć. Obaj zdajemy sobie sprawę, że przed nami wspólne, ciężkie zadanie związane z utrzymaniem zespołu w ekstraklasie. Jest ono jak najbardziej realne. Nie mamy na co czekać, musimy szukać punktów już w niedzielę, podczas derbowej konfrontacji z Polonią - podkreśla.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów