Sławik odstawiony na boczny tor?

22.04.2009
Biedna Odra Opole dziś już nie może sobie pozwolić na porażkę z równie biedną Wartą Poznań, jeśli marzy o sprawieniu cudu i utrzymaniu się na zapleczu ekstraklasy. Kto stanie w jej bramce?
Zanosi się na to, że Jakub Bella. Rezerwowy dotąd bramkarz może otrzymać szansę z uwagi na ostatnie nieudane interwencje Mateusza Sławika. To błąd tego doświadczonego zawodnika sprawił, iż Odra nie zdobyła nawet punktu w starciu z Wisłą Płock. - Mateusz mocno to wszystko przeżywał. Porozmawiam z nim - zapowiedział kilka dni temu Piotr Rzepka.

Szkoleniowiec Odry ma do dyspozycji wszystkich swoich graczy, lecz Paweł Król i Adam Orłowicz dopiero niedawno wznowili treningi i ich gra w Poznaniu stoi pod znakiem zapytania. - Uważam, że Paweł ma szansę wystąpić, natomiast Adaś miał jeszcze grymas na twarzy podczas niektórych kontaktów z piłką. Myślę, że sam powinien określić, czy stać go na grę na pełnych obrotach, a decyzję może podjąć nawet na kilkadziesiąt minut przed wyjściem na boisko - stwierdza Rzepka.

Kontuzja wyeliminowała z udziału w dzisiejszym meczu kapitana Warty, Tomasza Magdziarza. Z usług pozostałych piłkarzy Bogusław Baniak może skorzystać. Poznaniacy czekają na Odrę podbudowani zwycięstwem z Wisłą Płock. Udało im się zatem to, co było zbyt trudnym zadaniem dla opolan, choć w temacie finansów oba kluby więcej łączy, aniżeli dzieli. - Tak, jak w Odrze kilka lat temu, tak teraz pracuję w biednym klubie, ale mam do dyspozycji fajną drużynę, składającą się z chłopaków, którzy chcą się przypomnieć lub dopiero pokazać - podkreśla Baniak, który pracował swego czasu na Oleskiej.
Dziś miejsca na sentymenty nie ma. - Zdajemy sobie sprawę, że gramy mecz nie o trzy, nie o sześć, ale chyba nawet o 10 punktów. Wygrana nie tylko wprawi nas w dobry humor przed długim weekendem, ale i da trochę spokoju w tabeli - zapowiada trener Warty.

[b]Warta Poznań - Odra Opole[/b]
środa, 16:00
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również