Śląskich trenerów jest najwięcej w lidze. Stawiają na nich nasze kluby

12.08.2011
W przeciwieństwie do ekstraklasy, w I lidze rządzą trenerzy z województwa śląskiego. Nie dość, że trenują wszystkie cztery nasze drużyny, to jeszcze prowadzą mocnego kandydata do awansu.
Nasze województwo dało zapleczu ekstraklasy pięciu trenerów. Artur Skowronek prowadzi Ruch Radzionków, Marcin Brosz Piasta Gliwice, Rafał Górak GKS Katowice, a Dariusz Fornalak Polonię Bytom. Oprócz nich, stawkę szkoleniowców uzupełnia Mariusz Kuras, pochodzący z Częstochowy, który dowodzi Sandecją Nowy Sącz. Żadne województwo nie ma więcej przedstawicieli na I-ligowych ławkach.

Wiceliderem jest województwo łódzkie, które - podobnie jak w ekstraklasie - ma trzech przedstawicieli: Dominika Nowaka (Górnik Polkowice), Grzegorza Wesołowskiego (Olimpia Elbląg) i Przemysława Cecherza (Kolejarz Stróże). Na najniższym stopniu podium plasuje się zachodniopomorskie, reprezentowane przez Czesława Jakołcewicza (Warta Poznań) oraz Piotra Rzepkę (Bogdanka Łęczna).Co ciekawe, niemal tylko śląskie kluby stawiają na miejscowych trenerów. Oprócz nich, rodzynkiem jest Mieczysław Broniszewski z Wisły Płock, pochodzący z Mazowsza.

Najmłodszym trenerem w lidze jest oczywiście Artur Skowronek z Ruchu Radzionków. Do młodego pokolenia zaliczają się też 38-letni Marcin Brosz i Rafał Górak. Młodsi od nich są tylko Marcin Kaczmarek z Olimpii Grudziądz (37) oraz Robert Podoliński z Dolcanu Ząbki (36). Najstarszy jest zaś wspomniany Broniszewski (63).

Najlepszym piłkarzem spośród trenerów był Petr Nemec z Arki Gdynia, który w latach 80., jako piłkarz Banika Ostrawa był członkiem mocnej reprezentacji Czechosłowacji. Z kolei najwięcej meczów w polskiej ekstraklasie rozegrał Dariusz Fornalak. Szkoleniowiec Polonii Bytom zagrał w 316. spotkaniach w elicie i jego doświadczenie niewątpliwie przydałoby się obecnej drużynie...
autor: Michał Trela

Przeczytaj również